Musieli zamknąć autostradę, bo na spacer wybrał się koziołek

TVN24 | Wrocław

Autor:
gp
Źródło:
TVN24
Policjanci i strażacy eskortowali konie na autostradzie A4policja Legnica
wideo 2/6
policja LegnicaPolicjanci i strażacy eskortowali konie na autostradzie A4 (wideo archiwalne)

Po autostradzie A4 wieczorem biegał młody koziołek. Stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla kierowców. Żeby go bezpiecznie wyprowadzić, trzeba było na chwilę zamknąć jedną z jezdni.

Policjanci legnickiej drogówki, pełniący służbę na autostradzie, otrzymali zgłoszenie o biegającym po jezdni młodym koziołku, czyli samcu sarny. Zwierzę stanowiło potencjalne zagrożenie dla kierowców poruszających się A4.

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Kierowcy trąbili i płoszyli stojące konie". Policjanci musieli zamknąć autostradę A4.

Na wysokości 64. kilometra, pomiędzy miejscowościami Krzywa a Jadwisin, funkcjonariusze zauważyli stojącego na środku drogi małego, wystraszonego koziołka. Z uwagi na zagrożenie podjęto decyzję o chwilowym zamknięciu jezdni.

Jeden z policjantów, łapiąc koziołka za rogi, przeprowadził go na pobocze. Następnie, aby nie wchodził na jezdnię, funkcjonariusze przenieśli go do pobliskiego lasu.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Koziołka do lasu zanieśli policjanciPolicja w Legnicy

Pamiętajmy, aby za kierownicą bacznie obserwować drogę i dostosować prędkość do ewentualnego zagrożenia, które może pojawić się na drodze.

Autor:gp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Policja w Legnicy