Do przemocy domowej miało dochodzić w okresie od lipca 2024 roku do 6 stycznia 2026 roku w Krynicznie na Dolnym Śląsku. Według prokuratury Patryk K., że wszczynał awantury, podczas których szarpał swoją matkę, przytrzymywał ją i bił. Miał ją bić, szarpać oraz uderzać jej głową o podłoże. W wyniku tych działań kobieta doznała licznych obrażeń.
Według prokuratury, mimo że kobieta znajdowała się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, Patryk K. nie podjął prób udzielenia jej pomocy. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła.
Znieważył zwłoki matki
"6 stycznia 2026 roku w Krynicznie znieważył zwłoki matki w ten sposób, że odgryzł z ciała zmarłej fragment skóry na prawym policzku" - informuje Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Patryk K. w trakcie przesłuchań w charakterze podejrzanego złożył obszerne wyjaśnienia, które aktualnie są przedmiotem analizy. Wskazał w nich m.in., że faktycznie pomiędzy nim a matką dochodziło do awantur, ale de facto zaprzeczył, że znęcał się nad nią oraz że doprowadził do jej śmierci.
Patrykowi K. za zarzucane czyny grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat.
Autorka/Autor: SK/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock