TVN24 | Wrocław

W Bolesławcu było więcej chorych na COVID-19 niż łóżek. Niezaszczepiony pacjent: drugi raz tego nie chcę

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/
tam
Źródło:
TVN24 Wrocław
Niezaszczepiony pacjent w rozmowie z naszym reporterem
Niezaszczepiony pacjent w rozmowie z naszym reporteremTVN24 Wrocław
wideo 2/19
TVN24 WrocławNiezaszczepiony pacjent w rozmowie z naszym reporterem

101 pacjentów na 90 łóżek covidowych - tak we wtorek wyglądała sytuacja w szpitalu w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Chorych przybywa w szybkim tempie, jak przyznaje dyrektor placówki, 70 procent to pacjenci niezaszczepieni. Reporter TVN24 rozmawiał z jednym z nich. - Teraz bym się zaszczepił. Po tym, co przeszedłem teraz, drugi raz tego nie chcę - przyznaje chory.

Lekarze z Bolesławca nie spodziewali się aż tak dużego przyrostu chorych na COVID-19 pacjentów. Od środy pula łóżek wzrosła - dostawiono 30, a kolejne 30 będzie funkcjonować od przyszłego tygodnia. Docelowo szpital chce utworzyć 160 łóżek covidowych.

Dodatkowe łóżka to nie tylko meble. Za tym idzie sprzęt i co najważniejsze - ludzie, którzy muszą poświęcić swój czas pracy kosztem pacjentów z oddziału wewnętrznego i neurologii.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE >>>

Niezaszczepiony pacjent: drugi raz tego nie chcę

Kamil Barczyk, dyrektor szpitala, tłumaczy, że zdecydowana większość pacjentów covidowych to osoby niezaszczepione, które stanowią rosnący problem dla placówki.

- Trafiają do nas w 70 procentach osoby niezaszczepione. To te osoby są największym dla nas obciążeniem. Ich przebieg jest bardzo ciężki, właśnie te osoby najdłużej leżą pod respiratorem i mają najdłuższy okres hospitalizacji, sięgający dwóch tygodni, jak nie dłużej. Osoby zaszczepione wymagają co prawda tlenoterapii, ale są to krótkie czasy hospitalizacji, kilkudniowe pobyty - tłumaczy Kamil Barczyk, dyrektor szpitala.

Personel szpitala pozwolił naszemu reporterowi - przy odpowiednim zabezpieczeniu - wejść na oddział. Tam udało mu się porozmawiać z mężczyzną, który - jak sam mówi - zaniedbał kwestię zaszczepienia i cały czas odkładał je na później. Nie zdążył, koronawirus dopadł go pierwszy.

- Na początku myślałem, że to jest grypa. Później coraz gorzej zaczęło mi się oddychać. Plus stracenie smaku i węchu. Niestety nie jestem zaszczepiony. Nie będę wymyślał, praca-dom, praca-dom i tak to szło dalej. Teraz myślę, że bym się zaszczepił. Po tym, co przeszedłem teraz, drugi raz tego nie chcę - przyznaje pan Rafał.

Niezaszczepiony pacjent opowiedział o swoim przypadkuTVN24 Wrocław

Autor:ib/ tam

Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Wrocław

Pozostałe wiadomości