TVN24 | Wrocław

Ksiądz zakażony koronawirusem. Sanepid szuka wiernych, którzy przyjmowali komunię

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/gp
Źródło:
TVN24/Facebook, gazetawroclawska.pl
25 571 nowych zakażeń koronawirusem w PolsceTVN24
wideo 2/9
TVN2425 571 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce

Sanepid w Miliczu (województwo dolnośląskie) szuka osób, które uczestniczyły w mszach świętych odprawianych w dwóch kościołach należących do miejscowej parafii św. Anny. Jeden z pełniących tam posługę księży jest zakażony koronawirusem. Służbom sanitarnym zależy zwłaszcza na dotarciu do osób, które w trakcie nabożeństw przyjmowały komunię.

Inspektorzy sanepidu szukają osób, które w dniach 8 i 11 listopada uczestniczyły w mszach świętych odprawianych w kościołach na terenie parafii świętej Anny w Miliczu. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL O KORONAWIRUSIE Jak wynika z komunikatu opublikowanego przez gminę Milicz, chodzi o msze, które odprawiono o godzinie 8, 11:30 i 17 w kościele pod wezwaniem świętej Anny i o godzinie 10 w kościele filialnym pod wezwaniem Chrystusa Króla w Postolinie. "Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Miliczu zwraca się z prośbą o pomoc w ustaleniu osób przyjmujących komunię" - czytamy w ogłoszeniu.

"Nie wszyscy trafią na kwarantannę"

Jak informuje "Gazeta Wrocławska", zakażony koronawirusem jest jeden z duchownych sprawujących posługę w parafii św. Anny. Do piątku do służb sanitarnych zgłosiło się 45 uczestników nabożeństw. Jednak to nie koniec dochodzenia epidemiologicznego. OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE >>> - Nie wszyscy, którzy byli na tych mszach, trafią na kwarantannę – mówi "Gazecie Wrocławskiej" Zygmunt Nowak, dyrektor milickiego sanepidu. I dodaje: - Każdy przypadek traktujemy indywidualnie. Inaczej gdy ktoś przyjmował komunię, a inaczej kiedy siedział w tylnych ławkach i był cały czas w maseczce.

Sanepid szuka osób, które przyjmowały komunię m.in. w kościele pod wezwaniem św. Anny w MiliczuGoogle Maps

Autor:tam/gp

Źródło: TVN24/Facebook, gazetawroclawska.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: