Szukali Wojtka prawie tydzień. Ciało nastolatka znaleziono w Zalewie Sulistrowickim

TVN24

Poszukiwania 17-latka trwały prawie tydzieńKMP Wrocław
wideo 2/4

Od soboty trwały poszukiwania 17-letniego Wojtka, który wszedł do Zalewu Sulistrowickiego i zniknął pod powierzchnią wody. Na miejscu działała straż pożarna, policja, ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i płetwonurkowie. Kilka dni intensywnych działań nie przyniosły skutku. Dopiero w czwartek zwłoki nastolatka zostały odnalezione.

O zaginięciu chłopaka służby zostały poinformowane w minioną sobotę około godziny 17. Świadkowie widzieli, jak wchodził do zalewu i już z niego nie wyszedł. Na brzegu zostały jego ubrania, dokumenty i telefon.

Nad wodą szybko pojawiły się służby: policja, straż pożarna, WOPR. Poszukiwania jednak nie przyniosły rezultatów i o zmierzchu trzeba było je przerwać.

Szeroko zakrojone poszukiwania

W kolejnych dniach jeszcze liczniejsze ekipy poszukiwawcze wracały nad Zalew Sulistrowicki.

- Kilkukrotnie sprawdzały zbiornik, wykorzystując sonary o różnej czułości i specyfikacji. Na miejscu działali także płetwonurkowie i policyjne psy. Funkcjonariusze sprawdzali również teren wokół zalewu w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów. W środę działania obejmowały czynności z wykorzystaniem specjalistycznego robota do sprawdzania dna zbiorników wodnych - informował Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.

Okolice zalewu przeszukiwali także okoliczni mieszkańcy i bliscy zaginionego, którzy skrzykiwali się w mediach społecznościowych.

Wszystkie te działania nie przynosiły efektów. Policja wydała nawet komunikat, w którym prosiła o kontakt osoby, które mają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do odnalezienia 17-latka.

Ciało odnalezione

W czwartek policjanci ze strażakami znów wypłynęli na wodę. Do akcji - na prośbę bliskich zaginionego - ruszyła także Grupa Specjalna Płetwonurków RP. W końcu, po kilku dniach poszukiwań, w zbiorniku wodnym płetwonurkowie odnaleźli ciało.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to ciało poszukiwanego od soboty 17-latka. Po odnalezieniu ciała prowadzone były czynności w asyście prokuratora. Przyczyną zgonu było utonięcie - informuje Krzysztof Marcjan z biura prasowego wrocławskiej policji.

Dlaczego, mimo zaangażowania tak dużych środków, przez kilka dni ciało nie zostało odnalezione?

- Czasem jest tak, że działania się przedłużają, ponieważ ciało w wodzie może się przemieszczać. Nawet w przypadku niewielkich zbiorników odnalezienie zwłok nie jest łatwe - tłumaczy Marcjan.

17-latek utopił się w Zalewie Sulistrowickim:

Mapa Targeo

Autor: ib/ ks / Źródło: TVN24 Wrocław