Do zdarzenia doszło 9 lipca 2025 roku w Kłodzku. Policjanci z kilku jednostek prowadzili działania mające na celu zatrzymanie mężczyzny podejrzewanego o oszustwa. Funkcjonariusze rozpoznali go na jednej z ulic miasta i przystąpili do interwencji.
"Gdy mężczyzna, wykonując polecenie funkcjonariusza, położył się na ziemię, w trakcie zakładania kajdanek został przez zatrzymującego uderzony ręką i kolanem, doznając złamania kości nosa i ranę oczodołu prawego. Po podbiegnięciu pozostałych policjantów zatrzymany został zabrany do radiowozu" - poinformował Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
"Zastosowane środki przymusu był niewspółmierne"
Przebieg interwencji zarejestrował monitoring miejski. W śledztwie wykorzystano również opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz procedur policyjnych.
"Z uzyskanych opinii wynika, iż obrażenia naruszały czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, natomiast zastosowane środki przymusu były niewspółmierne w stosunku do zatrzymanego, który nie stawiał oporu i wykonywał polecenia" - dodaje prokurator.
Funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Akt oskarżenia został już skierowany do Sądu Rejonowego w Kłodzku, który rozstrzygnie sprawę.
"Dynamiczny przebieg zatrzymania"
O komentarz w sprawie zwróciliśmy się do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
"Z poczynionych ustaleń wynika, że przebieg zatrzymania miał dynamiczny charakter i w związku ze stawianiem czynnego oporu przez zatrzymywanego mężczyznę, funkcjonariusz użył środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej" - przekazał aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu.
Jak dodał, dokumentacja dotycząca interwencji została przekazana do Biura Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuratury.
"Z ramienia Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu czynności wyjaśniające w sprawie przedmiotowej interwencji prowadził Wydział Kadr KWP we Wrocławiu. Czynności te zakończyły się w październiku 2025 roku i zebrany na ówczesnym etapie materiał dowodowy, nie dostarczył podstaw do stwierdzenia, aby funkcjonariusz dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego" - podkreślił Dutkowiak.
Funkcjonariusz nadal pełni służbę
Dutkowiak poinformował również, że funkcjonariusz był zawieszony w czynnościach służbowych zgodnie z obowiązującymi przepisami. Obecnie nadal pracuje na dotychczasowym stanowisku w Wydziale Kryminalnym KWP we Wrocławiu. Nie wystąpił o objęcie ochroną prawną.
Rzecznik zwrócił uwagę, że zatrzymany mężczyzna był podejrzany o oszustwa z art. 286 § 1 kodeksu karnego.
"Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia mu zarzutów i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, a następnie skazany przez sąd na 24 miesiące pozbawienia wolności" - przekazał Łukasz Dutkowiak.