Zaczęło się od umówionego wcześniej spotkania w Jeleniej Górze. "W jego trakcie 38-latek, grożąc 20-latkowi i jego partnerce zabójstwem, zmusił ich do wejścia do swojego samochodu. Następnie przewiózł ich do opuszczonej hali magazynowej" - informuje policja w Jeleniej Górze.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna uderzył kobietę pięścią w twarz. Chciał w ten sposób zmusić jej partnera do przekazania kilku tysięcy złotych oraz metamfetaminy. To miał być warunek jej uwolnienia.
Zażądał pieniędzy i narkotyków
"38-latek zaatakował również 20-latka, zadając mu kilka ciosów pięścią w głowę i twarz. Po pewnym czasie pozwolił mu jednak opuścić miejsce zdarzenia, aby zdobył żądane pieniądze i narkotyki" - dodaje policja.
Kobieta została natomiast uwolniona przez inne osoby, które następnie powiadomiły policję. Kilka godzin po zdarzeniu policjanci ustalili, że 38-latek przebywa w mieszkaniu swojej znajomej.
Sąd zdecydował o areszcie
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej w Jeleniej Górze. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
38-latek był już wcześniej karany. Za przestępstwa, o które jest teraz podejrzany, grozi mu kara 18 miesięcy do 15 lat pozbawienia wolności.