Wrocław

Gwałciciel znowu zaatakował kobietę. Sąd czeka z decyzją o umieszczeniu go w specjalnym ośrodku

Wrocław

shutterstock.comMężczyzna już raz siedział w więzieniu

Prokuratorzy z Jeleniej Góry (woj. dolnośląskie) oskarżają 26-letniego Marcina G. o próbę zgwałcenia kobiety, która spacerowała w okolicy jednego z jeleniogórskich osiedli. To był kolejny atak mężczyzny, który miał być objęty ustawą o niebezpiecznych przestępcach i trafić do ośrodka w Gostyninie. Tak się jednak nie stało. Marcion G. przebywa teraz w areszcie. Grozi mu do 12 lat więzienia.

- Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 26-letniemu mieszkańcowi Wojcieszyc Marcinowi G., któremu zarzucono, że przemocą doprowadził Barbarę G. do poddania się innym czynnościom seksualnym - poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska z prokuratury okręgowej w Jeleniej Górze. Mimo, że do gwałtu nie doszło, to śledczy zachowanie mężczyzny potraktowali jako gwałt.

Ofiara rozpoznała sprawcę

Do zdarzenia doszło 17 września około południa. Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca zaatakował kobietę, która z dzieckiem i psem spacerowała w okolicach Osiedla Orle w Jeleniej Górze. - Napastnik rzucił się na swoją ofiarę, a kiedy ta upadła zakrył jej jedną ręką usta, a drugą zaczął dotykać przez ubranie jej piersi i ud - relacjonuje Węglarowicz-Makowska.

Po chwili mężczyzna, jak gdyby nigdy nic, miał wstać i odejść. Kobieta zaalarmowała policjantów i opisała wygląd napastnika. Marcin G. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia.

- Barbara G. rozpoznała w nim sprawcę, ale 26-latek nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień - dodaje prokurator.

Poczytalny - możliwe, że znowu zaatakuje

Marcin G. został przebadany przez biegłych psychiatrów. W chwili ataku był "w pełni poczytalny". Jednak biegli i psycholog stwierdzili, że z uwagi na cechy osobowości oskarżonego istnieje podwyższone ryzyko ponownego popełnienia podobnego czynu. Tym bardziej, że 26-latek został kilka lat temu skazany za gwałt. Za kratami spędził 3 lata i 8 miesięcy.

Wniosek o izolację

Pod koniec odbywania przez niego kary dyrektor zakładu karnego w Goleniowie złożył do sądu wniosek o izolację mężczyzny w ośrodku w Gostyninie. Marcin G. wyszedł jednak na wolność. Pilnowany był przez policjantów. W tym czasie jeleniogórski sąd rozpatrywał, czy mężczyzna powinien być odseparowany od społeczeństwa. W końcu przychylił się do wniosku o izolację. Jednak obrona Marcina G. odwołała się od tej decyzji.

Sąd czeka na decyzję trybunału

W czerwcu sprawa trafiła do wrocławskiego sądu apelacyjnego, który nie zdecydował czy 26-latek trafi do Gostynina. Sędzia poddał w wątpliwość niektóre z zapisów ustawy o niebezpiecznych przestępcach i odroczył rozprawę. Zapytanie z Wrocławia trafiło do Trybunału Konstytucyjnego.

Bez decyzji ws. izolacji skazanego za gwałt. Sędzia pyta TK o ustawę
Bez decyzji ws. izolacji skazanego za gwałt. Sędzia pyta TK o ustawęD. Rudnicki | TVN24 Wrocław

Grozi mu do 12 lat więzienia

Marcinowi G. grozi teraz od 6 miesięcy do 12 lat więzienia. Od 17 września mężczyzna jest w areszcie.

Do próby gwałtu doszło w Jeleniej Górze:

Mapa Targeo

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com

Pozostałe wiadomości