"Fotograficzne safari" pod Wrocławiem. Tu powstały zdjęcia nagrodzone przez BBC

Wrocław

M.Siemaszko | TVN 24 WrocławMateusz w czasie pracy

Kilka kilometrów od Wrocławia, na polach irygacyjnych, w akompaniamencie około 300 żurawi 16-letni Mateusz Piesiak, schowany w swojej "czatowni" celuje obiektywem w niebo, by uchwycić na zdjęciu ptaki.

- Ptaki to nie jest najłatwiejszy cel fotograficzny. Potrafią uciekać, są płochliwe, trzeba mieć na nie jakiś sposób. Dlatego to mnie pasjonuje - opowiada Mateusz Piesiak, 16-latek z Wrocławia, który swoimi pracami robi furorę wśród fotografów. Rok temu świat obiegło jego zdjęcie: dwa ptaki o splecionych dziobach. Za fotografię, którą zrobił na wakacjach, otrzymał prestiżowy tytuł Young Wildlife Photographer of the Year 2011, przyznawany przez Londyńskie Muzeum Historii Naturalnej i BBC Wildlife Magazine.

"Można poczuć dziką przyrodę"

Pola irygacyjne pod Wrocławiem, stado 300-tu żurawi i zamaskowany obiektyw aparatu fotograficznego. Właśnie w takich "okolicznościach przyrody" pracuje Mateusz. Schowany w swojej czatowni niekiedy godzinami, by uchwycić latające ptaki w najlepszym momencie.

- Jeśli jest się zamaskowanym, ptaki nas nie widzą i zachowują się naturalnie. Wtedy podchodzą bardzo blisko i można poczuć dziką przyrodę - wyjaśnia nastolatek. - To świetne uczucie, kiedy przelatują 10 metrów nad głową - dodaje.

Żeby zrobić zdjęcie, młody fotograf ucieka się nieraz do fortelu. - Mam różne stroje na różne środowiska, na różne tła. Jeden jest na przykład drzewowo-trzcinowy, czyli prawie cały jestem w moro - opowiada. - Jak widzę ptaka, to najpierw staję w odpowiedniej odległości i zaczynam się podczołgiwać - dodaje.

Przenośna czatownia po starej szafie

Poza pasją, strojem i odpowiednim sprzętem, potrzebna jest również czatownia. Ze stelarza po starej szafie i wodoodpornego materiału Mateusz sam zbudował taką przenośną.

- Są w niej zamaskowane kieszonki i rękaw na obiektyw. Wszystko oczywiście przykryte siatką maskującą, żeby ptaki nie zauważyły nienaturalnych ruchów - wyjaśnia. - Taką czatownię mogę wszędzie ze sobą zabrać - dodaje.

Mateusz ma w planach także wyprawę poza granice Polski. - Zimą polecę do Finlandii, bo tam żyją moje ulubione gatunki ptaków. Będę robił im zdjęcia w locie, podczas polowania o świcie i o zmierzchu. Ostatnio fascynują mnie też zdjęcia ptaków brodzących po wodzie - mówi.

Wernisaż z Londynu trafił do Wrocławia

Zdjęcia nastolatka nagrodzonego przez BBC najpierw objechały świat, a teraz trafiły do jego rodzinnego miasta. We wrocławskim ratuszu rozpoczyna się wystawa prac konkursowych nagrodzonych przez BBC Wildlife Magazine. To największy konkurs fotografii przyrodniczej na świecie – nadesłano na niego aż 41 tysięcy zdjęć. Wygrała jednak tylko jedna fotografia, autorstwa Mateusza.

- Na dzisiejszy wernisaż zaprosiłem już znajomych, bedzie krótka prezentacja i opowiem trochę o swojej pasji. Mam nadzieję, że się spodoba - podsumowuje na antenie TVN 24 nastoletni fotograf.

Uroczyste otwarcie wystawy pokonkursowej Wildlife Photographer of the Year 2011 rozpocznie się o godz. 18.00. w Muzeum Miejskim we wrocławskim ratuszu.

Autor: balu/roody/k / Źródło: TVN 24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Piesiak