Laboratorium do produkcji amfetaminy i materiałów wybuchowych miał w garażu. Zatrzymany 40-latek

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/ks
Źródło:
TVN24 Wrocław
40-latek jest podejrzany o wytwarzanie amfetaminy i posiadanie materiałów pirotechnicznychTVN24 Wrocław
wideo 2/7
TVN24 Wrocław40-latek jest podejrzany o wytwarzanie amfetaminy i posiadanie materiałów pirotechnicznych

Dzięki współpracy policjantów z Piotrkowa Trybunalskiego i Wrocławia, zatrzymany został 40-latek podejrzany o wytwarzanie amfetaminy i posiadanie materiałów pirotechnicznych. Mężczyzna miał w swoim garażu prowizoryczne laboratorium, które - według śledczych - mogło służyć do produkcji środków odurzających i wybuchowych.

W środę informowaliśmy o ujawnieniu niebezpiecznych materiałów pirotechnicznych na terenie jednej z posesji, na osiedlu domów jednorodzinnych w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Policja przekazywała wówczas tylko szczątkowe informacje o prowadzonych na miejscu działaniach. Wiadomo było, że ewakuowano mieszkańców kilku okolicznych domów, z uwagi na konieczność zabezpieczenia materiałów wybuchowych.

Teraz wiadomo już znacznie więcej w tej sprawie.

Zatrzymany przed domem

Jak się okazuje, jej początek sięga sierpnia 2019 roku, kiedy to kryminalni z Piotrkowa Trybunalskiego zatrzymali trzech mężczyzn zamieszanych w narkotykowy proceder. Na podstawie zebranych później informacji wytypowali mężczyznę, który miał wytwarzać amfetaminę i sprzedawać ją jednemu z zatrzymanych. Tak policjanci wpadli na trop 40-latka z Bolesławca.

- Okazało się, że tym mężczyzną interesują się też wrocławscy policjanci. 18 lutego policjanci z obu jednostek pojechali do domu 40-latka. Wcześniejsza obserwacja posesji wzbudziła podejrzenia, że mogą znajdować się tam materiały wybuchowe - mówi Dagmara Mościńska z zespołu prasowego piotrkowskiej policji.

Policja i patrol pirotechniczny na miejscu
TVN24 Wrocław

Mężczyzna kompletnie nie spodziewał się takich odwiedzin. Został zatrzymany przed domem, kiedy wyjeżdżał samochodem z posesji. Okazało się, że w garażu 40-latka znajdowało się prowizoryczne laboratorium, mogące służyć do wytwarzania środków odurzających i wybuchowych. Podjęto decyzję o ewakuacji okolicy. Kiedy było bezpiecznie, swoje działania mogli przeprowadzić funkcjonariusze sekcji minersko-pirotechnicznej wrocławskiej komendy wojewódzkiej.

- Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił postawić 40-latkowi zarzuty wytwarzania znacznej ilości substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posiadania przyrządów służących do niedozwolonego wytwarzania substancji psychotropowych oraz zarzut posiadania substancji wybuchowej, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, lub mienia w wielkich rozmiarach - informuje Mościńska.

Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Decyzją sądu został aresztowany na okres trzech miesięcy.

ib/ks

Źródło: TVN24 Wrocław