Wrocław

Wrocław

Przed południem Polska reprezentacja wylądowała we Wrocławiu. Przed hotelem piłkarzy przywitał prezydent Wrocławia i dziesiątki kibiców. Jeszcze dziś kadra Franciszka Smudy przeprowadzi trening na Stadionie Miejskim. W sobotę nasi piłkarze zmierzą się z Czechami o ćwierćfinał Euro 2012.

Na lotnisku, przy wyspie Słodowej i koło stadionu. Tam będzie można dziś zobaczyć Błaszczykowskiego, Szczęsnego czy Lewandowskiego. Reprezentacja Polski przed południem przyleciała do Wrocławia.

Wrocław szykuje niespodzianki dla kibiców podczas meczu Polska-Czechy. - To, co będzie się działo przed meczem powali wszystkich na kolana. Spektakularna zabawa 46 tysięcy osób – zapowiada Paweł Gołębski, który poprowadzi zabawę na Stadionie Miejskim.

Trzy zwycięstwa Polski, dwa zwycięstwa Czech - to bilans spotkań, jakie obie reprezentacje rozegrały w historii sąsiedzkiej rywalizacji. Najciekawszy w tej statystyce jest jednak fakt, że za każdym razem górą był gospodarz spotkania.

Prawdziwą piękną stronę futbolu możemy oglądać podczas Euro 2012. I to w dwóch wymiarach: na boiskach ciekawe piłkarskie widowiska a na trybunach i w strefach kibica piękne fanki.

Kibice ze stolicy Dolnego Śląska z wielkim optymizmem podchodzą do sobotniej potyczki biało-czerwonych z Czechami. - Polska wygra. Bohaterami zostaną dotychczasowi strzelcy bramek dla naszej ekipy podczas Euro: Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski - twierdzą.

Megawidowisko we Wrocławiu. Tym razem jednak nie będzie to mecz piłki nożnej. Na Stadionie Olimpijskim wystąpią śpiewacy operowi.

- Václav Klaus nie przyjedzie do Wrocławia na mecz Polska-Czechy - informuje Jarosław Perduta, rzecznik wojewody dolnośląskiego.

- Większość z 70 szpitali w województwie dolnośląskim nie zdecydowało się na wykupienie ubezpieczenia od zdarzeń medycznych - poinformował Jarosław Maroszek, dyrektor Departamentu Polityki Zdrowotnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Wzmożony ruch i dodatkowe łóżka. Niekiedy – dostawione baraki. W czasie Euro nie tylko stadiony i strefy kibica tętnią życiem. Zyski z mistrzostw czerpią również wrocławskie agencje towarzyskie.

Jak dotrzeć na stadion, czym dojechać na lotnisko, gdzie dobrze i tanio zjeść - na takie pytania muszą zwykle odpowiadać wolontariusze pracujący przy Euro 2012. Trafiają się też jednak większe wyzwania.

Prezydenci Polski i Czech obejrzą wspólnie z trybun wrocławskiego stadionu spotkanie swoich drużyn. Sobotni mecz zdecyduje o awansie do ćwierfinału Euro 2012.

Klimatyzowane, przestronne pokoje, masaże, sauna, lobby bar i sala konferencyjna. Hotel HP Park Plaza jest już gotowy na przyjazd polskiej reprezentacji. W stolicy Dolnego Śląska piłkarze pojawią się już w piątek. A w sobotę zagrają mecz o wyjście z grupy z Czechami.

UEFA nałożyła karę na Rosyjską Federację Piłki Nożnej za zachowanie kibiców Rosji we Wrocławiu podczas meczu z Czechami. Rosyjska reprezentacja może zostać pozbawiona sześciu punktów podczas eliminacji do następnego Euro w 2016 roku, ponadto będą musieli zapłacić 120 tysięcy euro. Rosjanie odwołają się od wyroku, który określają jako "bardzo ostry".

Czescy kibice wiedzą co znaczy głośny i dobry doping. Zanim dotarli na stadion, gdzie we wtorek ich reprezentacja wygrała z Grecją, ćwiczyli m.in. w tramwajach. Udało im się dosłownie poruszyć kilkudziesięciotonowy pojazd.

Nie pomogły przygotowania i specjalne ulotki. Kibice omijają Panoramę Racławicką. Ze zwiedzania rezygnują także turyści z kraju i zagranicy. Dyrekcja placówki liczy straty w setkach tysięcy złotych.

Minimum 5 telebimów i dodatkowo 11 tysięcy nowych miejsc. Władze Wrocławia podjęły decyzję o powiększeniu dwóch stref kibica. Najbliższy mecz Polska-Czechy będzie mogło tam zobaczyć nawet 45 tysięcy fanów piłki nożnej.