21-letni motocyklista zginął 28 lutego w Wałbrzychu podczas policyjnego pościgu. Według policjantów, w trakcie ucieczki młody mężczyzna, poruszając się motocyklem typu cross bez tablic rejestracyjnych, łamał przepisy ruchu drogowego i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników, m.in. wjeżdżając pod prąd i wyprzedzając na podwójnej linii ciągłej. Nie stosował się również do poleceń funkcjonariuszy i próbował wyprzedzić jadący przed nim radiowóz.
Policja początkowo podała, że 21-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a motocykl, którym jechał, nie był dopuszczony do ruchu drogowego. Jak informowano, "w przebiegu dynamicznie rozwijającej się sytuacji doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego kierujący stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w element infrastruktury drogowej".