Zarzut usiłowania zabójstwa dla 17-latka, który zaatakował nożem pielęgniarkę w szpitalu

TVN24

Aktualizacja:
Doprowadzenie 17-latka do prokuraturyTVN24 Wrocław
wideo 2/4

Nastoletni pacjent przebywający w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu zadał pielęgniarce trzy ciosy nożem w okolicę łopatek. Krystian B. w piątek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi mu do 25 lat więzienia.

W środę w nocy otrzymaliśmy na Kontakt 24 informację o ataku nożownika na pielęgniarkę w Klinice Pediatrii i Chorób Infekcyjnych USK we Wrocławiu. Doniesienia te potwierdził oficer dyżurny wrocławskiej policji. Dodał, że kobieta trafiła do innego szpitala, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

"Odstąpiono od leczenia operacyjnego"

Nastoletni pacjent przebywał w sali chorych. Tam nastąpił atak.

W czwartek rano więcej informacji przekazała Monika Kowalska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

- 17-letni pacjent zaatakował nożem pielęgniarkę, zadał jej trzy ciosy w plecy. Pielęgniarka została przewieziona do szpitala na Borowską, gdzie chirurdzy przeprowadzili zabieg ratujący życie. Obecnie kobieta jest w stanie stabilnym - powiedziała.

Nieco później udało nam się porozmawiać z lekarzem, który bezpośrednio zajmował się ranną pielęgniarką. Leczenie wyglądało nieco inaczej, niż podawała rzeczniczka szpitala.

- Pacjentka trafiła do nas około godziny 22.30 w stanie ciężkim. Po wstępnej ocenie stanu pacjentki i wykonanych badaniach obrazowych stwierdziliśmy brak konieczności natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Doznała trzykrotnego ugodzenia nożem ściany klatki piersiowej, każda z tych ran była głęboka, drążąca do klatki piersiowej - precyzuje Krzysztof Dudek z Kliniki Chirurgii Serca USK we Wrocławiu.

Ze względu na stabilny stan kobiety wykonano drenaż jamy opłucnej. - Krwawienie ustało, w związku z czym odstąpiono od leczenia operacyjnego - dodaje Dudek i zapewnia, że życiu kobiety nic nie zagraża.

Zatrzymany

Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji przekazał nam, że 17-latek zbiegł ze szpitala.

Przed godziną 10 na stronie wrocławskiej policji pojawił się komunikat informujący o poszukiwaniach Krystiana B., mieszkańca Strzegomia. Został opublikowany również wizerunek nastolatka z prośbą o pomoc w jego namierzeniu.

Przed godziną 11 Dariusz Rajski z biura prasowego wrocławskiej policji przekazał nam informację, że zbieg został zatrzymany na jednym ze śródmiejskich podwórek. Został doprowadzony do komisariatu, gdzie wykonywano z nim dalsze czynności. Rajski dodaje, że zabezpieczony został nóż, którym miał się posługiwać Krystian B.

Zarzut usiłowania zabójstwa

W piątek B. został przewieziony do wrocławskiej prokuratury, gdzie został przesłuchany.

- 17-latek usłyszał zarzut dotyczący usiłowania zabójstwa. Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Ze względu na uzasadnione przypuszczenie, iż podejrzany na wolności będzie utrudniał prowadzenie postępowania przygotowawczego oraz mając na uwadze grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego - informuje Justyna Pilarczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Nastolatkowi grozi kara do 25 lat więzienia. Z uwagi na jego niepełnoletność, według obowiązujących przepisów, sąd nie może skazać go na dożywocie.

W piątek popołudniu sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował trzymiesięczny tymczasowy areszt dla Krystiana B.

Autor: ib/ec/gp / Źródło: TVN24 Wrocław