On miał cztery tysiące głosów i został posłem, ona ponad 22 tysiące i została z niczym

TVN24

Jolanta Banach zdobyła ponad 22 tysiące głosów i posłanką nie będzie. Robertowi Obazowi do zdobycia mandatu wystarczyło z kolei nieco ponad cztery tysiące głosówP. Hawałej | TVN24 Wrocław
wideo 2/36

Robert Obaz z wynikiem 4205 głosów zamyka listę 460 posłów, którzy zasiądą w nowym Sejmie. I choć liczby w jego przypadku nie imponują, to nie ukrywa on dumy z wyniku. I zapewnia: - Swoją pracą udowodnię, że nie jestem statystą. Mniej szczęścia miała kandydatka z Gdańska, która mimo zdobycia ponad 22 tysięcy głosów posłanką nie zostanie.

Robert Obaz startujący w wyborach do Sejmu z okręgu numer 1 (Legnica) zdobył 4205 głosów. Tym samym kandydat Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej otrzymał zaledwie 0,97 proc. głosów wyborców z tego okręgu. To jednak nie przeszkodziło mu w zdobyciu mandatu do Sejmu.

"Jest sukces"

Obaz to działacz społeczny i były radny Jeleniej Góry. Jak ocenia swój wynik?

- Sukces na pewno jest. Dostałem się do Sejmu i osoby, które na mnie głosowały, zaufały mi. To, że dostałem się z najmniejszą liczbą głosów, nie oznacza, że nie będę dobrze pracował - zastrzega nowo wybrany parlamentarzysta. I podkreśla: - Swoją pracą udowodnię, że nie jestem tam statystą. Będę ciężko pracował.

Co proponuje mieszkańcom regionu? Jak deklaruje będzie zabiegał między innymi o dokończenie drogi ekspresowej S3 i poprawę komunikacji w całym regionie. Chce też wspierać seniorów i organizacje pozarządowe.

Z okręgu numer 1 poselskie mandaty zdobyli: Piotr Borys, Zofia Czernow i Robert Kropiwnicki (Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni), Krzysztof Kubów, Lipiński Adam, Marzena Machałek, Ewa Szymańska, Elżbieta Witek i Wojciech Zubowski (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość), Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska i Robert Obaz (Komitet Wyborczy Sojuszu Lewicy Demokratycznej) oraz Stanisław Żuk (Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe).

Miała ponad pięć razy więcej głosów, ale mandatu nie zdobyła

Mniej szczęścia miała Jolanta Banach. Startowała z listy tego samego komitetu, co poseł z Jeleniej Góry. Jednak w okręgu numer 25 (gdański) zdobycie 22 tysięcy 485 głosów nie zagwarantowało jej uzyskania mandatu poselskiego. Jolanta Banach ma doświadczenie parlamentarne. W 1993, 1997 i 2001 uzyskiwała mandat z okręgów gdańskich: nr 11 i nr 25.

W ostatnich wyborach z listy Lewicy w gdańskim okręgu dostała się jednak tylko Beata Maciejewska, która zdobyła 834 głosy więcej niż Banach.

Z tego okręgu wyborców w Sejmie będą: Piotr Adamowicz, Jerzy Borowczak. Małgorzata Chmiel, Sławomir Neumann, Agnieszka Pomaska i Jarosław Wałęsa (Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni), Tadeusz Cymański, Kacper Płażyński, Jarosław Sellin i Kazimierz Smoliński (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość) oraz Michał Urbaniak z Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość.

Do Sejmu z 498 głosami

Pechowcy i szczęściarze zdarzają się przy okazji każdych wyborów. Rekordzistą wśród szczęściarzy jest prawdopodobnie Jan Łączny, który w 2001 roku z ramienia Samoobrony wszedł do Sejmu z 498 głosami. Na objęcie mandatu pozwolił mu bardzo dobry wynik osiągnięty - wówczas w tym samym okręgu - przez Andrzeja Leppera. Zdobył on wtedy ponad 44 tysiące głosów.

Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław