Produkowali i handlowali metamfetaminą. Gang narkotykowy rozbity

TVN24

CBŚPW sprawie zatrzymano dotąd 15 osób

Wrocławskie CBŚP rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się produkcją i sprzedażą metamfetaminy. Narkotykami handlowano na zachodzie Polski, a także w Niemczech. Zabezpieczono około kilograma substancji. Zatrzymanych zostało 15 osób.

Narkotykowy gang - według ustaleń śledczych - działał od 2015 roku. Tyle też policjanci z wrocławskiego Centralnego Biura Śledczego Policji, mieli na celowniku jego członków.

Policjanci odnotowali, że w zachodniej części Dolnego Śląska, na czarnym rynku zaczęły pojawiać się spore ilości metamfetaminy. To rodziło podejrzenia, że gdzieś uruchomiona została linia do produkcji narkotyku, zwanego w slangu "piko", "kryształ" czy "ryż".

Jak się później okazało, narkotyki produkowano w Bogatyni. Potem trafiały do dilerów, którzy rozprowadzali je w województwach dolnośląskim i lubuskim. Handel nimi kwitł również za naszą zachodnią granicą - w Niemczech.

- Z ustaleń śledztwa wynika, że przez pół roku podejrzani mogli sprzedać około 10 kilogramów metamfetaminy - mówi rzecznik CBŚP Iwona Jurkiewicz.

Wjazd nad ranem

Pierwsze cztery osoby w tej sprawie zatrzymano już w marcu 2016 roku. To wtedy zlikwidowano również linię produkcyjną "kryształu". Policjanci zabezpieczyli 700 ml metamfetaminy w fazie płynnej, 42 gramy gotowego produktu, odczynniki chemiczne, półprodukty oraz szklane naczynia.

W trakcie kilkunastomiesięcznego śledztwa wytropionych zostało kolejnych 11 osób, którzy mogli być członkami gangu. 60 funkcjonariuszy, swoim zwyczajem, jednocześnie weszło nad ranem do kilkunastu domów w celu ich zatrzymania. Wśród nich są dwie osoby podejrzane o kierowanie grupą.

Zatrzymanym postawiono zarzuty m.in udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowych. Decyzją sądu siedmioro podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

Linia produkcyjna "piko" znajdowała się w Bogatyni:

Mapa Targeo

Autor: ib/gp / Źródło: TVN24 Wrocław