Zorganizowali nielegalne referendum, muszą za nie zapłacić

TVN24

Aktualizacja:

Były premier Katalonii Carles Puigdemont, a także członkowie jego rządu, zostali zobowiązani do pokrycia kosztów organizacji nielegalnego referendum niepodległościowego w 2017 roku. Decyzję w tej sprawie podjął Trybunał Obrachunkowy w Madrycie.

Wśród osób wskazanych do pokrycia kwoty, którą hiszpański budżet miał stracić z tytułu organizacji plebiscytu, oprócz byłego premiera regionu Carlesa Puigdemonta i 15 członków jego dawnego gabinetu, jest także 15 wysokiej rangi urzędników katalońskich.

W dokumencie skierowanym do organizatorów referendum z 1 października 2017 roku Trybunał Obrachunkowy wezwał ich do oszacowania łącznych wydatków, jakie rząd Katalonii przeznaczył na plebiscyt w regionie, a także do zwrotu całości tej kwoty.

Malwersacja jednym z zarzutów

Z szacunków hiszpańskiej prokuratury generalnej wynika, że gabinet Puigdemonta wydał na referendum 8 milionów euro.

Malwersacja środków publicznych na organizację nielegalnego plebiscytu była jednym z zarzutów stawianych politykom z Katalonii w procesie przed Sądem Najwyższym w Madrycie. 14 października tego roku skazał on dziewięciu z nich na kary 9-13 lat więzienia za przeprowadzenie tego plebiscytu.

W marcu tego roku Trybunał Obrachunkowy orzekł, że rząd Katalonii kilkakrotnie w ostatnich latach naruszył bezpieczeństwo Hiszpanii, współpracując między innymi z Independent Diplomat, amerykańską instytucją prowadzącą działania na rzecz ogłoszenia niepodległości przez określone regiony lub kraje świata. W przeszłości lobbowała ona na rzecz niepodległości miedzy innymi Sudanu Południowego.

W listopadzie 2018 roku Trybunał Obrachunkowy skazał byłego premiera Katalonii Artura Masa oraz jego współpracowników na karę ponad 5,2 miliona euro grzywny za organizację w 2014 roku referendum niepodległościowego w tym regionie Hiszpanii. Także ten plebiscyt został uznany przez Madryt za nielegalny.

W marcu 2017 roku, w związku z plebiscytem z 2014 roku, Mas za niepodporządkowanie się prawu został przez sąd pozbawiony części praw obywatelskich na okres dwóch lat, tracąc między innymi prawo do piastowania stanowisk publicznych w Hiszpanii.

Katalonia
PAP/Reuters

Autor: tas\mtom / Źródło: PAP