Zdjęcie zamiast miliona słów. Czy otworzy oczy Europie?

TVN24


Na plażę w tureckim Bodrum morskie fale wyrzuciły ciało chłopca, który utonął w czasie przeprawy przez Morze Egejskie. Choć do pokonania była zaledwie pięciokilometrowa cieśnina dzieląca tureckie wybrzeże od greckiej wyspy Kos, to dwie łodzie z kilkunastoma imigrantami z Syrii zatonęły zaraz po wypłynięciu. Codziennie szukając wolności i bezpieczeństwa, giną dziesiątki ludzi.

Te zdjęcia mówią o kryzysie na Bliskim Wschodzie i losie uchodźców więcej niż wszystko, co zostało do tej pory napisane na ten temat. Są drastyczne, ale zdecydowały się je opublikować poważne media.

Brytyjski dziennik "Independent" pisze, że "wśród gładkich słów o trwającym kryzysie imigracyjnym zbyt łatwo zapominamy o rzeczywistości i rozpaczliwej sytuacji uchodźców" i zadaje pytanie: Jeśli te nadzwyczaj poruszające zdjęcia martwego syryjskiego dziecka wyrzuconego na plażę nie zmieni podejścia Europy do uchodźców, to co zmieni?

Z kolei "Guardian", publikując fotografie, wyjaśnia, że pokazują one "tragiczny los uchodźców". Ludzi, którzy z narażeniem życia decydują się na przeprawę przez Morze Śródziemne małymi, przepełnionymi pontonami i łodziami. Często płacą za tę decyzję tym, co najcenniejsze.

Człowieczeństwo wyrzucone na brzeg

Według najnowszych danych ogłoszonych przez Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), ponad 300 tys. imigrantów i uchodźców przedostało się od początku roku przez Morze Śródziemne do Europy. Około 200 tys. dotarło do Grecji, a ok. 110 tys. do Włoch. Ponad 2,5 tys. ludzi zginęło na morzu.

W środę morze wyrzuciło na plażę w tureckim kurorcie Bodrum ciała imigrantów, którzy próbowali dopłynąć do greckiej wyspy Kos. Zginęło najprawdopodobniej 12 osób z 23, które dwiema małymi łódkami próbowały dopłynąć na Kos.

Dwie łodzie z imigrantami wypłynęły nocą z niewielkiej wioski Akyarlar, która jest najbardziej wysuniętym na wschód punktem Półwyspu Bodrum, oddalonym od greckiej wyspy Kos zaledwie o 5 km. Łodzie miały zatonąć zaraz po wypłynięciu. Dwie osoby o własnych siłach dopłynęły do brzegu. Tureckie służby wyłowiły z wody dwanaście ciał, w tym co najmniej trojga dzieci.

Na poruszających zdjęciach z Bodrum widać ciało kilkuletniego chłopca. Turecki gwardzista podnosi je z wody i zabiera z plaży.

Turcy w mediach społecznościowych przesyłają te zdjęcia, używając hasztagu #KiyiyaVuranInsanlik (człowieczeństwo wyrzucone na brzeg)

UWAGA, DRASTYCZNE ZDJĘCIA

Autor: pk//gak / Źródło: Hurriyet, Guardian, Independent