Setki dzieci i kobiet. Tysiące ofiar rosyjskich nalotów

TVN24

Aktualizacja:

Co najmniej 8,9 tys. osób - w tym 3,5 tys. cywilów i 5,4 tys. dżihadystów - zginęło w atakach rosyjskiego lotnictwa w Syrii od 30 września 2015 roku, gdy Rosja rozpoczęła naloty - wynika z opublikowanych we wtorek danych Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

Według raportu tej niezależnej syryjskiej organizacji z siedzibą w Wielkiej Brytanii, która dysponuje siatką informatorów w Syrii, rosyjskie lotnictwo zabiło co najmniej 2,7 tys. dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego (IS) oraz również 2,7 tys. bojowników innych organizacji terrorystycznych, m.in. ugrupowania Dżabat Fatah al-Szam (dawnego Frontu al-Nusra).

Z kolei wśród co najmniej 3506 zabitych przez Rosjan cywilów było 827 nieletnich i 523 kobiety - podaje Obserwatorium.

Koniec krótkiego rozejmu

Jednocześnie - zgodnie z danymi organizacji - w wyniku ataków z powietrza armii syryjskiej - od 20 października 2014 roku, gdy wojsko zintensyfikowało swoje naloty - zginęło ponad 15 tys. osób. W tym co najmniej 9,5 tys. cywilów i prawie 5,6 tys. bojowników różnych organizacji, m.in. Dżabat Fatah al-Szam oraz IS.

Nie podano liczby ofiar nalotów międzynarodowej koalicji pod egidą USA.

W poniedziałek wieczorem oficjalnie zakończył się rozejm, który obowiązywał od 12 września na mocy rosyjsko-amerykańskiego porozumienia. Jego celem było m.in. umożliwienie dotarcia pomocy humanitarnej do oblężonych dzielnic Aleppo oraz innych miejsc, gdzie mieszkańcy potrzebują pilnie żywności, lekarstw, paliwa i innych artykułów.

Uderzenie na konwój z pomocą

By omówić zawieszenie broni w Syrii i poniedziałkowy atak na konwój z pomocą humanitarną koło syryjskiego Aleppo we wtorek w Nowym Jorku spotkali się sekretarz stanu USA John Kerry i szef dyplomacji Rosji Siergiej Ławrow - podały rosyjskie agencje.

Jak poinformował rzecznik ONZ Stephane Dujarric, w poniedziałek wieczorem doszło do ostrzału z powietrza 18 ciężarówek jadących w konwoju z pomocą humanitarną ONZ i Syryjskiego Arabskiego Czerwonego Półksiężyca (SARC) dla prowincji Aleppo. Konwój zmierzał z pomocą dla 78 tys. osób znajdujących się w trudno dostępnym mieście Urm al-Kubra i okolicach. Wiózł żywność, leki i sprzęt ułatwiający przetrwanie w trudnych warunkach. Ciężarówki wjechały do Syrii z terytorium Turcji.

Zgodnie z wtorkowym komunikatem Międzynarodowej Federacji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca w ataku zginęło około 20 osób.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, organizacji z siedzibą w Londynie monitorującej konflikt w Syrii, ataków z powietrza dokonały samoloty syryjskie lub rosyjskie. We wtorek rosyjskie ministerstwo obrony i syryjska armia zaprzeczyły, jakoby ich siły powietrzne stały za tym atakiem.

Pięć lat wojny domowej

W trwającej od 2011 roku wojnie domowej w Syrii zginęło co najmniej 300 tys. ludzi, a miliony opuściły swe domy. Obserwatorium zastrzega jednak, że liczba ofiar śmiertelnych tego konfliktu może być o wiele wyższa.

Wielu Syryjczyków wymaga pilnej pomocy humanitarnejReuters
wideo 2/35

Autor: mm\mtom / Źródło: PAP