Trzylatek ukrzyżowany w Słowiańsku na oczach matki? "Łajdacy z Kremla gotowi przewyższyć Goebbelsa"

TVN24

1tv.ruRosyjski "Pierwyj Kanał" wyemitował rozmowę z kobietą, która przekonuje, że w Słowiańsku ukraińscy żołnierze ukrzyżowali trzyletnie dziecko

"Pierwyj Kanał", najpopularniejsza rosyjska telewizja publiczna o największym zasięgu, nadała w jednym z wydań wiadomości wywiad z rzekomą mieszkanką Słowiańska, która opowiedziała o ukrzyżowaniu trzyletniego chłopca, do jakiego miało dojść po wkroczeniu do miasta ukraińskich żołnierzy. "Łajdacy z Kremla i 'Pierwego kanału' są gotowi przewyższyć Goebbelsa, by nie pozwolić Ukraińcom żyć w pokoju i się rozwijać" - skomentował sprawę znany opozycjonista Borys Niemcow.

- W centrum Słowiańska, na placu Lenina, zebrano kobiety, bo facetów już nie było, dzieci i starsze osoby, i wykonano pokazową kaźń. Wzięli trzyletniego chłopca, w majteczkach i koszulce, i jak Jezusa przybili do tablicy ogłoszeń. To wszystko odbywało się na oczach matki, która widziała, jak jej dziecko się wykrwawia - powiedziała w wywiadzie dla 1 Kanału kobieta przedstawiająca się jako Galina Pyszniak ze Słowiańska.

Na tym opowieść Galiny się nie kończy.

- Temu ukrzyżowanemu dziecku nacięto ciało, żeby się wykrwawiło. Po półtorej godziny, gdy dziecko umarło, jego nieprzytomną mamę przywiązano do czołgu i wożono wkoło po placu - opowiada kobieta.

- Czy dobrze rozumiem, że po tym wywiadzie grozi pani śmiertelne niebezpieczeństwo? - dopytuje dziennikarka rosyjskiej telewizji.

- Jestem zdrajczynią ojczyzny, bo pochodzę z Zachodniej Ukrainy i własna matka zapowiedziała, że mnie rozstrzela, jeśli przyjadę. Mam dwa wyroki śmierci - odpowiada kobieta.

- Rozmowa z Galiną wywołuje trudne uczucia - mówi zapowiadający wywiad z kobietą prezenter. - Sami się państwo przekonają, dlaczego. Rozum odmawia zrozumienia, jak mogło dojść do czegoś takiego we współczesnym świecie w centrum Europy. Serce nie wierzy, że to w ogóle możliwe. A z drugiej strony, oto opowieść kobiety - mówi poruszonym głosem prowadzący.

Efekt czarownic z Salem?

Wywiad wstrząsnął widzami publicznej telewizji. Największe kontrowersje wzbudza jednak samo wyemitowanie rozmowy. "To podstawiona aktorka albo chora psychicznie kobieta" - komentują dziennikarze telewizji "Dożd'". "Mamy do czynienia z efektem czarownic z Salem" - uważa część rosyjskich internautów. Wielu podkreśla, że nie zgadzają się szczegóły tej opowieści, np. w Słowiańsku nie ma placu Lenina, a jest plac Rewolucji Październikowej. Ponadto nie ma żadnego innego świadectwa, potwierdzającego, że doszło do takiej sytuacji.

Niezależna dziennikarka Maria Baronowa zadała pytanie niemal pięciu tysiącom obserwujących ją na Facebooku internautów: wierzycie w tę historię? Większość osób, które odpowiedziały, twierdzi, że nie wierzy w prawdziwość słów Galiny. Podkreślają jednocześnie, że większość osób, z którymi rozmawiali, jest przekonana, że w Słowiańsku faktycznie doszło do ukrzyżowania trzylatka.

Dziennikarze państwowej telewizji "Pierwyj Kanał" już zostali okrzyknięci przez dziennikarzy opozycyjnych manipulatorami godnymi Goebbelsa. Wielu publicystów i politologów, m.in. Gleb Pawłowski, podało w wątpliwość zdrowie psychiczne dyrektora telewizji Konstantina Ernsta, który zezwolił na publikację materiału.

Putin o Goebbelsie: był utalentowanym człowiekiem, osiągał cele

- Goebbels przecież mówił, że im bardziej niewiarygodne kłamstwo, tym szybciej w nie uwierzą. I on osiągał swoje cele, on był utalentowanym człowiekiem - powiedział 9 lipca prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania z przedstawicielami organizacji religijnych, w tym rabinami. - Wydaje mi się, że i dzisiaj ci, którzy przeinaczają historię, starają się umniejszyć zasługi tych, którzy zniszczyli nazizm i na odwrót - powiedział Władimir Putin. - Zamienić miejscami przestępców i ich ofiary. Działają zgodnie z tą samą logiką: im bardziej niewiarygodne kłamstwo, tym szybciej się w nie wierzy - powtórzył Putin.

Słowa prezydenta Rosji odbiły się szerokim echem wśród rosyjskiej opozycji i na Ukrainie. Początkowo cytat z Putina opublikowała agencja ITAR-TASS, jednak po kilkunastu godzinach zdanie o "utalentowanym człowieku" zniknęło z archiwum agencji.

Zdanie widnieje jednak na stronie prezydenta Rosji kremlin.ru, na której opublikowano transkrypcję spotkania.

Joseph Goebbels został w styczniu 2014 roku wpisany na listę "Wielkich ludzi" w historii ludzkości w rankingu kanału telewizyjnego "Wiesti" na profilu społecznościowym. Wybuchła awantura, po której wszyscy prowadzący profil telewizji "Wiesti" na Facebooku zostali zwolnieni.

Autor: asz/tr/zp / Źródło: 1tv.ru, lenta.ru