"Test wartości", koniec ze swobodnym przepływem osób. Londyn ma pomysł na przepisy imigracyjne

TVN24


Szef brytyjskiego MSW Sajid Javid przedstawił zarys nowych przepisów imigracyjnych. Zapowiedział zerwanie ze swobodą przepływu osób w ramach Unii Europejskiej i wprowadzenie systemu opartego na ocenie wartości migrantów.

Wśród najważniejszych zmian znalazła się zapowiedź całkowitego zerwania ze swobodą przepływu osób w ramach UE i preferencyjnym traktowaniem migrantów z państw Wspólnoty na rzecz systemu opartego na ocenie wartości migrantów, m.in. według kryterium poziomu wykształcenia i zarobków.

- Nie powinniśmy odrzucać uzasadnionych obaw, które wiele osób (...) wyrażało na temat tego, jak zarządzano imigracją, w szczególności niepokoju tych, którzy pracują za najniższe stawki lub wykonują prace niewymagające kwalifikacji zawodowych - powiedział na konwencji programowej Partii Konserwatywnej Javid. Powiedział, że "nieodpowiedzialne podniesienie (kwestii - red.) imigracji przez Partię Pracy podkopało zaufanie opinii publicznej".

Zwracając się bezpośrednio do ponad 3,3 mln obywateli UE, w tym ok. miliona Polaków, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii, Javid zapewnił, że "niezależnie od porozumienia z Unią Europejską chcemy, żebyście zostali".

Podniesienie wymogów dotyczących uzyskania obywatelstwa

Polityk, który jest wymieniany wśród potencjalnych następców premier Theresy May, przypomniał słuchaczom historię swojej rodziny. Jego ojciec przyjechał do Wielkiej Brytanii z Pakistanu, rozpoczynając pracę w przędzalni wełny, a siedmioosobowa rodzina mieszkała w dwupokojowym mieszkaniu nad lokalnym sklepem spożywczym.

- Co Partia Konserwatywna oferuje wywodzącemu się z klasy pracującej w Rochdale dziecku imigranta? Sprawiliście, że został ministrem spraw wewnętrznych - powiedział.

Odnosząc się do funkcjonowania społeczności migranckich w Wielkiej Brytanii, szef MSW zapowiedział jednak podniesienie wymogów dotyczących uzyskania brytyjskiego obywatelstwa, w tym wprowadzenie trudniejszych testów językowych oraz kompleksowego "testu wartości". Miałby on zastąpić dotychczasowy sprawdzian wiedzy o historii i zwyczajach Wielkiej Brytanii.

"Ich zachowanie jest obelgą dla ich dziedzictwa"

Javid zapewniał także o tym, że pomimo wywodzenia się z mniejszości etnicznej nie zamierza tolerować tego, aby poprawność polityczna wpływała na skuteczność działań państwa.

Odnosząc się do serii skandali dotyczących molestowania seksualnego przez mężczyzn mających azjatyckie korzenie zapewniał, że "ich zachowanie jest obelgą dla ich dziedzictwa". Sugerował m.in. odebranie brytyjskiego obywatelstwa osobom skazanym za terroryzm lub przestępstwa na tle seksualnym.

Corbyn "zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego"

Javid poruszył także kwestię trwających negocjacji ws. brexitu, stanowczo wypowiadając się przeciwko drugiemu referendum w tej sprawie. - Spróbujcie sobie tylko wyobrazić, co stałoby się, gdybyśmy nie zrealizowali wyniku referendum - tłumaczył.

Minister spraw wewnętrznych ostro zaatakował również lidera opozycyjnej Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna. Zdaniem Javida szef laburzystów byłby jako premier "zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego".

- Wyobraźmy sobie, że na Downing Street będzie rezydował ktoś, kto głosował przeciwko kluczowym ustawom antyterrorystycznym, kto odmawia potępienia Kremla za atak na naszej ziemi, kto na poważnie sugerował wysłanie próbki środka paralityczno-drgawkowego do (prezydenta Rosji) Władimira Putina, żeby Rosjanie powiedzieli nam, co to jest, kto porównywał działania naszego najbliższego sojusznika, amerykańskiego wojska, do (tak zwanego - red.) Państwa Islamskiego - wyliczał szef MSW.

Konwencja programowa Partii Konserwatywnej potrwa do środy i zakończy się przemówieniem premier Theresy May.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP