Apel z Budapesztu w sprawie Macedonii Północnej i Albanii

TVN24


Konieczność wzmocnienia polityki rozszerzenia Unii Europejskiej i apel do krajów członkowskich w sprawie rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Albanią i Macedonią Północną - to główne konkluzje IX Szczytu Przewodniczących Parlamentów Państw Europy Południowo-Wschodniej, który odbył się w poniedziałek w Budapeszcie.

Gospodarzem konferencji był przewodniczący jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego Węgier Laszlo Koever. W rozmowach w Budapeszcie uczestniczyli m.in. przedstawiciele jednoizbowych parlamentów państw bałkańskich: wiceprzewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Albanii Vasilika Hysi, przewodniczący Zgromadzenia Republiki Czarnogóry Ivan Brajović, przewodniczący Zgromadzenia Republiki Macedonii Północnej Talat Xhaferi i przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Serbii Maja Gojković. W rozmowach w stolicy Węgier wzięli udział również przedstawiciele państw Grupy Wyszehradzkiej, w tym marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Spotkanie w Budapeszcie zwieńczyło przyjęcie przez przedstawicieli parlamentów krajów Europy Południowo-Wschodniej i Grupy Wyszehradzkiej oświadczenia budapeszteńskiego w sprawie rozszerzenia Unii Europejskiej.

Jest w nim mowa o wzmocnieniu poparcia dla rozszerzenia UE oraz o tym, że polityka rozszerzenia Unii powinna pozostać otwarta na te kraje, które wyznają wspólne wartości leżące u podstaw Unii Europejskiej.

"Błąd o wymiarze historycznym"

Zdaniem przewodniczących brak podjęcia podczas ostatniej Rady Europejskiej decyzji dotyczącej rozpoczęcia negocjacji w sprawie przystąpienia do UE Albanii i Macedonii Północnej "jest błędem o wymiarze historycznym". Jak czytamy w oświadczeniu, "przewodniczący wzywają przywódców politycznych państw członkowskich UE, by uczynili wszystko w celu podjęcia decyzji dotyczącej rozpoczęcia rozmów w sprawie przystąpienia z Albanią i Macedonią Północną w możliwie najkrótszym czasie".

Stanowisko wypracowane w Budapeszcie ma być przekazane m.in. do szefów Rady Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.

"Nie powinniśmy pozostawiać białych plam na mapie Europy"

Koever, otwierając szczyt w stolicy Węgier, powiedział, że "Węgry od dawna konsekwentnie wspierają euroatlantyckie wysiłki i aspiracje krajów regionu".

- Leży to w interesie narodowym Węgier, by region Bałkanów realizował swoje aspiracje euroatlantyckie, niezależnie od wszelkich kryzysów w Unii Europejskiej uważamy, że nie powinno to wpływać na proces integracji europejskiej, nie powinniśmy pozostawiać białych plam na mapie Europy - powiedział Koever.

"Błąd, który może przynieść poważne, negatywne konsekwencje"

Marszałek Sejmu mówiła, że "Polska pozostaje zdecydowanym zwolennikiem włączenia do Wspólnoty państw z obszaru Bałkanów Zachodnich". - Uważamy, że jest to działanie zmierzające do zapewnienia w Europie pokoju, dobrobytu i stabilności - powiedziała Elżbieta Witek.

- Stoimy na stanowisku, że Unia Europejska musi wypełnić swoje jednoznaczne zobowiązanie do wspierania integracji europejskiej tego regionu - jest to kwestia solidarności, wspierania rozwoju społeczno-gospodarczego w bezpośrednim sąsiedztwie Wspólnoty oraz strategicznego dążenia Unii do zapewnienia bezpieczeństwa na całym kontynencie - dodała Witek.

Jak mówiła, przystąpienie do Unii Europejskiej "nie może być ruchomym celem czy grą według zasad, które są stale zmieniane przez jedną ze stron". - Dlatego brak zgody niektórych państw członkowskich Unii Europejskiej w odniesieniu do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych przez Albanię i Macedonię Północną uważamy za błąd, który może przynieść poważne, negatywne konsekwencje dla regionu - powiedziała Witek.

Zapewniła, że wzmacnianie integracji europejskiej państw Europy Południowo-Wschodniej pozostanie jednym z priorytetów polskiej polityki zagranicznej.

Sprzeciw Francji

Podczas szczytu Unii Europejskiej, który odbył się w połowie października, przeważająca większość przywódców państw unijnych opowiedziała się za otwarciem rozmów akcesyjnych z Macedonią Północną i z Albanią. Sprzeciw Francji, wspieranej przez Holandię i Danię, uniemożliwił dokonanie tego kroku. Paryż został mocno skrytykowany za swoją postawę. Część liderów unijnych mówiła wręcz o historycznym błędzie.

Odmowa otwarcia rozmów rozszerzeniowych przez Unię Europejską była dla rządzących w Skopje mocnym ciosem. Dzień po zakończeniu unijnego szczytu w Brukseli premier Macedonii Północnej Zoran Zaew zaapelował o rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych, wyrażając swoje "rozczarowanie i oburzenie" decyzją państw członkowskich UE, a liderzy głównych partii zgodzili się, że wyborcy pójdą do urn na wiosnę przyszłego roku.

Bałkany Zachodnie
PAP/DPA

Autor: KB/adso / Źródło: PAP