Otworzyli ogień do zaparkowanego auta, jedna osoba nie żyje. Strzały w Marsylii

TVN24

Do ataku doszło we francuskiej Marsylii Google Earth
wideo 2/2

Uzbrojeni w kałasznikowy nieznani sprawcy ostrzelali w niedzielę wieczorem w Marsylii zaparkowany na ulicy samochód, po czym uciekli. Jeden z przebywających w aucie mężczyzn zginął, pięć osób jest rannych. 22-latek to jedenasta ofiara śmiertelna strzelanin w tym regionie od początku roku.

Około godziny 21.45 w niedzielę w Marsylii na południu Francji nieznani sprawcy ostrzelali z broni typu AK-47 zaparkowany na ulicy samochód, w którym były trzy osoby - przekazał prokurator Xavier Tarabeux.

Zginął 22-letni mężczyzna

Na miejscu ataku znaleziono 28 łusek kalibru 7,62 mm. Na skutek odniesionych ran zmarł 22-letni mężczyzna, który siedział na tylnym siedzeniu samochodu. - Był znany z kryminalnej przeszłości - poinformował prokurator, według którego były to prawdopodobnie porachunki gangów.

Pięciu innych mężczyzn zostało rannych. Nie podano informacji, kim są oraz czy doszło do wymiany ognia.

Według wstępnych informacji śledczych, domniemani sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia samochodem, który następnie podpalili i porzucili.

Kolejna strzelanina w Marsylii

Marsylia znana jest z porachunków gangsterskich. Do podobnych incydentów doszło ostatnio 15 września. Ośmiu mężczyzn w wieku od 22 do 40 lat zostało wówczas rannych w trzech oddzielnych strzelaninach.

Mężczyzna, który zginął w niedzielę, to jedenasta ofiara strzelanin od początku roku w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże i ósma ofiara takich incydentów w Marsylii. Władze wskazują jednak, że liczba zabójstw w tym roku spadła - w 2018 na skutek strzelanin zmarły w regionie 23 osoby.

Do ataku doszło w Marsylii na południu Francji
Google Maps

Autor: ft//rzw / Źródło: PAP