Stanęli przed sądem po katastrofie w Fukushimie. Byli szefowie uniewinnieni

TVN24


Były prezes i dwóch byłych wiceprezesów firmy Tokyo Electric Power (TEPCO), zarządzającej elektrownią atomową w Fukushimie, oskarżonych o zaniedbania w związku z katastrofą w tej elektrowni w 2011 roku zostało uniewinnionych przez japoński sąd w czwartek.

Jest to jedyna sprawa kryminalna prowadzona w związku z katastrofą elektrowni atomowej w Fukushimie, uznawaną za najpoważniejszą katastrofę nuklearną od czasu wypadku w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku. Czwartkowy wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że batalia prawna będzie prawdopodobnie trwała dalej.

44 ofiary katastrofy

Były prezes TEPCO, 79-letni Tsunehisa Katsumata oraz dwóch byłych wiceprezesów tej firmy, 69-letni Sakae Muto i 73-letni Ichiro Takekuro, oskarżeni byli o zaniedbania, które doprowadziły do śmierci 44 osób i spowodowały obrażenia u 13 innych. Prokuratura domagała się skazania trzech mężczyzn na pięć lat więzienia. Przekonywała, że przed wypadkiem eksperci ostrzegali oskarżonych przed potencjalnymi zagrożeniami związanymi z wysokimi falami tsunami, a mimo tych ostrzeżeń szefostwo elektrowni nie przedsięwzięło koniecznych środków bezpieczeństwa. Oskarżeni nie przyznawali się do winy. Przeprosili za skutki awarii, ale twierdzili przy tym, że nie mogli przewidzieć wypadku.

- Kierowanie elektrownią jądrową byłoby niemożliwe, gdyby zarządzający ją mieli być zobowiązani do przewidywania wszystkich możliwości dotyczących tsunami i podejmowania koniecznych środków - ocenił przewodniczący składu sędziowskiego Kenichi Nagafuchi, cytowany przez japońską agencję Kyodo.

Trzęsienie ziemi i tsunami

W marcu 2011 roku silne trzęsienie ziemi i wywołana nim gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w rezultacie stopienie się prętów paliwowych w elektrowni jądrowej Fukushima I. Awaria doprowadziła do emisji substancji radioaktywnych. Według różnych danych od 123 tysięcy do 150 tysięcy osób zostało zmuszonych do opuszczenia domów, a wielu do dziś do nich nie wróciło. Nie pojawiły się doniesienia o ofiarach spowodowanych bezpośrednio awarią w elektrowni, ale 44 osoby przebywające w tym czasie w szpitalach zmarły podczas wymuszonej tą katastrofą ewakuacji. 13 osób odniosło natomiast obrażenia, gdy na terenie elektrowni wybuchł wodór. Natomiast trzęsienie ziemi i tsunami bezpośrednio spowodowały śmierć prawie 18,5 tysiąca osób, choć ciała tylko około 16 tysięcy zostały odnalezione. 3,7 tysiąca osób zmarło w późniejszym okresie.

Do katastrofy elektrowni atomowej w Fukushimie doszło w 2011 roku
tvn24.pl

Autor: mart//kg / Źródło: PAP