Sowite wynagrodzenie dla policjantów w Hongkongu

TVN24


Z piątkowego sprawozdania władz Hongkongu wynika, że aż 950 milionów dolarów hongkońskich (467 milionów złotych) zostało wypłacone policjantom za nadgodziny przepracowane podczas trwających od pół roku antyrządowych protestów.

Jak ujawniono w dokumencie przekazanym w piątek komisji finansowej hongkońskiego parlamentu przez biuro bezpieczeństwa lokalnego rządu, w każdym z ostatnich sześciu miesięcy dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych otrzymywało średnio 11 tysięcy policjantów.

Oznacza to, że każdy z tych policjantów otrzymywał średnio ponad 14 tys. dolarów hongkońskich (6,8 tys. zł) miesięcznie za przepracowane nadgodziny - oblicza dziennik "South China Morning Post".

W komisji finansowej toczą się obecnie dyskusje na temat podwyżek płac dla liczącej 30 tys. funkcjonariuszy hongkońskiej policji. Jak przypomina publiczna stacja RTHK, zgodnie z planem rządu pensje wszystkich pracowników służb, w tym policjantów, mają wzrosnąć o około 5 procent.

Sprzeciwiają się temu przedstawiciele opozycji demokratycznej, którzy proponują wyłączenie policjantów z tego planu i przeprowadzenie osobnej debaty na temat wzrostu ich pensji. Argumentują to niezadowoleniem społecznym z działalności policji w związku z trwającymi w regionie prodemokratycznymi protestami.

Uczestnicy protestów i opozycyjni politycy zarzucają policji, że wielokrotnie nadużywała siły wobec demonstrantów i dopuszczała się niepotrzebnej przemocy. Jednym z głównych postulatów ruchu protestu jest przeprowadzenie niezależnego śledztwa w sprawie działań policji.

Szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam, która wielokrotnie udzielała wsparcia policjantom, odrzuciła jednak ten postulat.

Protesty obciążeniem dla policji

Wielomiesięczne demonstracje stanowią duże obciążenie dla hongkońskiej policji, która próbuje wzmacniać swoje szeregi, rekrutując do pomocy "specjalnych konstabli" z innych służb mundurowych, w tym strażników więziennych.

Lam przedstawiła plan podwyżek dla pracowników służby cywilnej w czerwcu. Z powodu protestów i ataku demonstrantów na siedzibę parlamentu z 1 lipca posłowie nie mieli jednak czasu przedyskutować proponowanych zmian przed letnią przerwą, a projekt wciąż znajduje się w komisji finansowej.

Autor: pp\mtom / Źródło: PAP