Raper A$AP Rocky skazany

TVN24


Oskarżony o pobicie 19-latka raper Rakim Mayers, znany szerzej jako A$AP Rocky, został w środę uznany przez szwedzki sąd za winnego zarzucanych mu czynów, lecz wymierzenie kary więzienia warunkowo zawiesił. Raper musi natomiast wypłacić ofierze odszkodowanie.

Pochodzący z Nowego Jorku A$AP Rocky został zatrzymany przez policję na początku lipca po występie na festiwalu w Sztokholmie. Według prokuratury wraz z dwoma kolegami brutalnie napadł w centrum szwedzkiej stolicy na 19-latka, atakując go między innymi szklaną butelką.

Oskarżeni nie przyznali się do winy. A$AP Rocky przyznał w sądzie, że wraz z kolegami dopuścili się przemocy, ale - w jego przekonaniu - działał w samoobronie po tym, jak nastolatek miał zaatakować jednego z ochroniarzy muzyka.

Raper spędził w areszcie niemal miesiąc. Na początku sierpnia został zwolniony i od tamtej pory oczekiwał na wyrok w Stanach Zjednoczonych. Ten zapadł w środę.

Sąd: A$AP Rocky winny

Sąd uznał, że Rakim Mayersi i jego dwaj koledzy są winni pobicia 19-latka, ale warunkowo zawiesił wymierzenie kary pozbawienia wolności.

Sąd uznał też, że oskarżeni nie byli w sytuacji, w której mieliby prawo do samoobrony, a ich atak nosił znamiona napaści. Skazał ich na zapłacenie 12,5 tys. koron (1,2 tys. euro) mężczyźnie.

Podczas ogłaszania wyroku na sali sądowej nie było rapera ani dwójki pozostałych oskarżonych.

Odwołane koncerty i wsparcie prezydenta

A$AP Rocky podczas pobytu w areszcie był zmuszony do odwołania wszystkich swoich występów na letnich festiwalach muzycznych, w tym na jednym w Polsce.

Za raperem wstawił się między innymi prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, który twierdził, że muzyk został potraktowany niesprawiedliwie.

W piątek 30-latek ma wystąpić na fińskim festiwalu Blockfest.

Autor: akw//kg / Źródło: BBC