Przełożona wizyta Pompeo w KRLD. Południowokoreańskie MSZ: niefortunna decyzja

TVN24


Południowokoreańskie MSZ uznało w sobotnim oświadczeniu za "niefortunne" odłożenie wizyty w Korei Północnej sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo. Zaznaczyło, że najważniejsze jest dążenie do "znacznego postępu" w kwestii denuklearyzacji. W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że wstrzymał podróż sekretarza stanu do KRLD.

Według anonimowego przedstawiciela administracji, na którego powołuje się Reuters, Donald Trump polecił Pompeo tymczasowe odwołanie wizyty podczas spotkania w Białym Domu w piątek po południu. O swojej decyzji poinformował za pośrednictwem Twittera.

W ocenie amerykańskiego prezydenta, Chiny przestały angażować się w wysiłki mające doprowadzić do likwidacji północnokoreańskiego arsenału atomowego. Powodem takiego stanu rzeczy jest - podkreślił - stanowcza postawa USA w relacjach handlowych z Pekinem.

Dzień wcześniej, rzeczniczka Departamentu Stanu USA Heather Nauert poinformowała, że Pompeo nie spotka się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem podczas zaplanowanej na przyszły tydzień wizyty w KRLD. Ostatecznie, jak się teraz okazuje, w najbliższym czasie do niej jednak dojdzie.

Zobowiązanie do wspólnych wysiłków, aby utrzymać tempo dialogu

Południowokoreańskie MSZ podkreśliło znaczenie "utrzymania tempa dialogu oraz dyplomatycznych wysiłków, by wiernie wdrażać porozumienia" ze szczytów między Koreami oraz KRLD z USA.

Oceniono także, że ważne jest "zachowanie długoterminowej wizji" w przeciwieństwie do "przypisywania znaczenia do każdej zmiany sytuacji".

Jednocześnie MSZ w Seulu zaznaczyło, iż Korea Południowa oczekuje od Chin dalszego pełnienia "konstruktywnej roli" w międzynarodowych wysiłkach dotyczących denuklearyzacji KRLD.

Jak podano w oświadczeniu, w rozmowie telefonicznej szefa MSZ Korei Płd. Kang Kiung Wha z Pompeo strony zobowiązały się do wspólnych wysiłków, by utrzymać tempo dialogu z KRLD.

Słowa o denuklearyzacji

Mike Pompeo ogłosił w czwartek, że specjalnym wysłannikiem Stanów Zjednoczonych do Korei Północnej będzie Stephen Biegun, wiceprezes koncernu motoryzacyjnego Ford.

- Biegun "będzie kierował polityką USA wobec Korei Północnej" i "przewodził naszym wysiłkom", by doprowadzić do denuklearyzacji KRLD - przekazał Pompeo na konferencji prasowej w Waszyngtonie.

Wizyta Mike'a Pompeo w KRLD miała być czwartą w tym roku i drugą od historycznego czerwcowego spotkania w Singapurze między prezydentem USA Donaldem Trumpem i przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

"Ostry ton" MSZ Chin

Tymczasem w sobotę MSZ Chin wyraziło "poważne zaniepokojenie" wypowiedziami USA na temat Korei Północnej.

Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych w wydanym oświadczeniu przekazało, że "zwróciło się w ostrym tonie" do przedstawicieli władz USA w tej sprawie. Zapowiedziało też, że Państwo Środka będzie nadal odgrywać pozytywną rolę w wysiłkach na rzecz denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

Autor: akw//plw / Źródło: PAP, Reuters