W kraju chcą jego dymisji. Muscat złożył "ostatnią wizytę" papieżowi

TVN24


Premier Malty Joseph Muscat złożył w sobotę prywatną wizytę papieżowi. Franciszek przyjął go na audiencji mimo skandalu, jaki trwa na wyspie w związku z zabójstwem dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii. Szef maltańskiego rządu zapowiedział, że w styczniu przyszłego roku złoży dymisję.

Szczegóły audiencji są nieznane. Watykan w biuletynie poinformował, że premierowi Muscatowi towarzyszyła żona i inni członkowie rodziny. Wcześniej strona watykańska wyjaśniała, że audiencja będzie miała ściśle prywatny charakter i planowana była od dłuższego czasu.

Część komentatorów maltańskiej i włoskiej prasy oceniła, że do wizyty doszło w niefortunnym momencie, bo po gwałtownych protestach, których uczestnicy domagali się natychmiastowej dymisji szefa rządu.

Skandal po zabójstwie dziennikarki

To reakcja na to, że w stan oskarżenia pod zarzutem współudziału w zabójstwie oraz organizowania i sfinansowania ataku postawiony został mający koneksje w rządzie maltański biznesmen Yorgen Fenech. Nie przyznaje się on do winy.

Z zabójstwem dziennikarki ma być też rzekomo powiązany były szef kancelarii Muscata, Keith Schembri, który zrezygnował ze swej funkcji. Schembri - aresztowany, a następnie zwolniony z aresztu - zaprzecza, by dopuścił się przestępstwa.

W niedzielę premier Muscat zapowiedział złożenie rezygnacji 12 stycznia przyszłego roku i dodał, że poprosi swoją macierzystą Partię Pracy o wskazanie nowego szefa rządu.

Śmierć dziennikarki śledczej: CZYTAJ WIĘCEJ >

Malta
PAP/DPA

Autor: momo/kab / Źródło: PAP