Poroszenko każe wstrzymać ogień. 40-kilometrowa strefa spokoju

TVN24

Aktualizacja:
Poroszenko polecił wstrzymanie ogniaReuters TV/TVN24
wideo 2/36

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko polecił ukraińskim siłom wstrzymanie ognia w 40-kilometrowej strefie wokół miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu pasażerskiego na wschodzie kraju. Poinformował też, ze śledztwo ws. katastrofy prowadzone będzie w Holandii.

Szef państwa opowiedział się za włączeniem do śledztwa w sprawie badania przyczyn tragedii przedstawicieli szerokiej społeczności międzynarodowej, w tym Rosji. - Nakazałem ukraińskim wojskowym niezwłoczne wstrzymanie operacji oraz ognia w strefie 40 kilometrów od miejsca tragedii - oświadczył Poroszenko, składając wizytę w ambasadzie Malezji w Kijowie.

Zestrzelony samolot

Malezyjski samolot, zestrzelony prawdopodobnie rakietą ziemia-powietrze w czwartek, spadł w obwodzie donieckim. Obecnie trwają tam walki sił rządowych z prorosyjskimi separatystami. Miejsce katastrofy kontrolują uzbrojeni rebelianci, którzy nie dopuszczają do niego przedstawicieli ukraińskich władz. Mogą tam znajdować się jedynie ratownicy służby ds. sytuacji nadzwyczajnych. - Zginęło 298 niewinnych ofiar, części ciał których dotychczas nie można było odnaleźć w wyniku przestępczego stanowiska barbarzyńców (separatystów - red.) - podkreślił prezydent. Jak stwierdził "zabawki 80 dzieci są wykradane z miejsca tragedii przez maruderów".

Trzy przestępstwa

Poroszenko ocenił, że bojownicy dopuścili się trzech poważnych przestępstw: "wystrzelili (w stronę samolotu) rosyjską rakietę, w nieodpowiedni sposób obchodzą się z ciałami ofiar i niszczą dowody". - Dochodzi do przeszkadzania w działalności i ukraińskiej komisji śledczej, i komisji powołanej przez ICAO (Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego) - powiedział.

Międzynarodowe śledztwo

Szef państwa opowiedział się za zaangażowaniem w śledztwo nad badaniem przyczyn katastrofy jak najszerszego grona ekspertów z różnych krajów świata, "by było ono jak najbardziej przejrzyste". Poroszenko zaapelował jednocześnie do świata o uznanie separatystycznych, samozwańczych "republik ludowych" na wschodzie Ukrainy za organizacje terrorystyczne. - Dla tych, którzy wspierają terrorystów, nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jesteśmy przekonani, że reakcja świata będzie zdecydowana i terroryści zostaną nazwani terrorystami. Że Ługańska Republika Ludowa i Doniecka Republika Ludowa zostaną uznane za organizacje terrorystyczne nie tylko na Ukrainie, a na całym świecie, a współpraca z bandytami i terrorystami będzie uznawana za wspieranie terroryzmu - oświadczył Poroszenko.

- Śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu na wschodniej Ukrainie będzie prowadzone w Holandii - dodał prezydent Petro Poroszenko.

"Spiegel": to Rosjanie zestrzelili boeinga lotu MH17archiwum TVN24
wideo 2/35

Autor: kło\mtom/zp / Źródło: PAP