Polityczne konsekwencje zabójstwa dziennikarki. Premier zapowiada dymisję

TVN24

Aktualizacja:

Joseph Muscat w styczniu ustąpi ze stanowiska premiera Malty, co zapowiedział w niedzielę wieczorem. Jego odejście to efekt nacisków ze strony protestujących, którzy domagają się prawdy na temat zabójstwa dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii w 2017 roku.

W wystąpieniu telewizyjnym Muscat przekazał, że poinformował prezydenta George'a Vellę, iż 12 stycznia zrezygnuje z funkcji lidera rządzącej Partii Pracy (PL), a następnie po kilku dniach poda się do dymisji.

Kilka godzin wcześniej prawie 20 tysięcy Maltańczyków demonstrowało przed budynkiem administracji rządu w stolicy kraju Valetcie, żądając ustąpienia premiera. Agencja AP pisze, że był to najliczniejszy protest od kilku tygodni.

- Jako premier obiecałem dwa lata temu, że sprawiedliwość zostanie wymierzona w sprawie morderstwa Daphne Caruany Galizii - mówił Muscat na początku wystąpienia. - Dzisiaj jestem tutaj, aby powiedzieć, że dotrzymałem słowa - zaznaczył.

Zauważył, że oprócz trzech osób aresztowanych wkrótce po ataku za jego przeprowadzenie, teraz jest "ktoś oskarżony o bycie główną osobą odpowiedzialną za to zabójstwo". Muscat odniósł się do znanego maltańskiego biznesmena Yorgena Fenecha, który w sobotę w nocy został postawiony w stan oskarżenia pod zarzutem współudziału w zabójstwie oraz organizowania i finansowania ataku bombowego, w którym zginęła Caruana Galizia. Fenech nie przyznaje się do winy.

Oskarżany o związek z zabójstwem dziennikarki jest były szef kancelarii Muscata, Keith Schembri, który zrezygnował ze swej funkcji w zeszłym tygodniu. Schembri, który został aresztowany, a następnie zwolniony z aresztu, zaprzecza, by dopuścił się przestępstwa.

Partia Pracy ma w parlamencie bezpieczną większość, co oznacza, że jej nowy lider może zostać premierem bez potrzeby organizowania nowych wyborów. Muscat, wybrany po raz pierwszy na stanowisko szefa rządu w 2013 roku, sprawuje teraz swoją drugą kadencję.

Zginęła w zamachu bombowym

Daphne Caruana Galizia, która pisała o korupcji wśród maltańskich polityków, zginęła w zamachu bombowym przed swoim domem w pobliżu maltańskiej stolicy Valetty w październiku 2017 roku.

53-letnia autorka popularnego bloga ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać żony premiera Muscata.

Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami-krzakami. Opublikowała ponad 20 tysięcy artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

Malta
PAP/DPA

Autor: pqv / Źródło: PAP