Pjongjang: nie prowokujcie nas, jeśli chcecie mieć udany Nowy Rok

TVN24

Aktualizacja:
Korea Północna przeprowadziła w tym roku kilkanaście testów rakietowychKCNA
wideo 2/18

Siły zbrojne Korei Północnej są w gotowości, by wprowadzić w życie "każdą decyzję przywódcy" - ostrzegł w sobotę szef sztabu generalnego tego kraju Pak Dzong Czon. Wcześniej Pjongjang poinformował, że przeprowadził w piątek kolejny test rakietowy na poligonie w Sohae.

Pak Dzong Czon ostrzegł "wrogie siły", ze Stanami Zjednoczonymi włącznie, by nie prowokowały Pjongjangu, jeśli "chcą mieć pokój w Nowy Rok" - podała państwowa agencja KCNA.

Dodał, że wojska stoją w gotowości, by wprowadzić w życie "każdą decyzję przywódcy" Korei Północnej Kim Dzong Una.

- Prawdziwy pokój i nasza przyszłość mogą zostać zagwarantowane tylko wtedy, gdy stworzymy prawdziwą równowagę sił - powiedział Pak, porównując potencjał militarny USA i Korei Północnej.

"Kluczowy test" na poligonie rakietowym w Korei Północnej

Wcześniej Pjongjang poinformował, że pomyślnie przeprowadził kolejny "kluczowy test" na poligonie rakietowym Sohae, co jeszcze bardziej wzmocni "niezawodną strategiczną ochronę" kraju.

To był "udany test o wielkim znaczeniu" - poinformowała KCNA. Nie sprecyzowała typu rakiety, jaka została wystrzelona. Wiadomo, że próba została przeprowadzona z poligonu rakietowego na zachodnim wybrzeżu Korei Północnej.

7 grudnia Korea Północna przeprowadziła - jak to określono - inny "bardzo ważny" test rakietowy. Chociaż nie ujawniono szczegółów, zapowiedziano, że pomoże on zmienić w najbliższej przyszłości strategiczną pozycję kraju. Według doniesień mediów była to próba naziemnego, napędzanego paliwem silnika rakietowego. Może on być wykorzystywany w międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM).

Zasięg rakiet Korei Północnej
PAP

Presja na Trumpa?

Jak pisze agencja AP, informacja o kolejnym teście miała być elementem nacisku na administrację prezydenta Donalda Trumpa w sprawie impasu w negocjacjach. Pjongjang dał Waszyngtonowi czas do końca roku na zmianę jego stanowiska negocjacyjnego i przedstawienie nowych propozycji. Władze Korei Północnej domagają się od USA odstąpienia od polityki narzucania jej "bezwarunkowej denuklearyzacji".

Nieporozumienia wywołane żądaniami Pjongjangu wobec Waszyngtonu i wznowienie testów rakietowych w ostatnich tygodniach postawiły pod znakiem zapytania szanse na wypracowanie porozumienia z północnokoreańskim reżimem.

Korea Północna zasygnalizowała już, że jeśli władze USA nie wystąpią z nowymi propozycjami, to może wznowić wstrzymane próby broni jądrowej i testy rakiet balistycznych dalekiego zasięgu.

W czwartek MSZ Korei Północnej oceniło, że w przypadku wznowienia dwustronnych negocjacji nuklearnych władze USA nie mają niczego do zaoferowania. Potępiło przy tym Waszyngton za zwołanie obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconych próbom rakietowym Pjongjangu.

Korea Północna domaga się zniesienia nałożonych na nią międzynarodowych sankcji gospodarczych i wstrzymania wszystkich wspólnych manewrów wojskowych USA i Korei Południowej. Waszyngton dąży natomiast do "całkowitej, możliwej do zweryfikowania i nieodwracalnej" denuklearyzacji Korei Północnej.

Ośrodek Sohae służył m.in. do wystrzeliwania północnokoreańskich satelitów
Google Earth

Autor: momo,ft//plw,rzw / Źródło: reuters, pap