Minister obrony samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej ogłasza stan wojenny

TVN24

Aktualizacja:

Prorosyjscy separatyści ogłosili stan wojenny i godzinę policyjną w Doniecku na wschodzie Ukrainy, który zajęli po wycofaniu się ze Słowiańska. Decyzję w tej sprawie wydał samozwańczy minister obrony rebeliantów Igor Striełkow (Girkin). Wokół Ługańska i Doniecka trwają walki separatystów z ukraińskimi siłami rządowymi. Ukraińskie władze poinformowały o śmierci 11 żołnierzy walczących na wschodzie kraju.

Rozkaz Striełkowa opublikowano na Twitterze tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Zgodnie z nim stan wojenny ma obowiązywać w zagrożonych dzielnicach Doniecka, które będą wyznaczane "w trybie roboczym". Godzina policyjna ma z kolei obowiązywać od godz. 23 do godz. 6. W rozkazie wyjaśniono, że kroki te podejmowane są ze względu na bezpieczeństwo i dobro cywilnych mieszkańców miasta.

Ukraińskie wojsko od ponad tygodnia umacnia swoje pozycje wokół Doniecka i Ługańska, kolejnego centrum obwodowego na wschodzie, realizując w ten sposób plan zablokowania głównych bastionów separatystów. Samozwańcza Doniecka Republika Ludowa została ogłoszona przez separatystów po majowym tzw. referendum niepodległościowym na wschodzie Ukrainy. Według ukraińskich i zachodnich służb specjalnych obywatel Rosji Igor Striełkow (Girkin) jest związany z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU.

W zasadzkach giną ukraińscy żołnierze

Tymczasem w Kijowie rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) Andrij Łysenko poinformował, że w ciągu ostatniej doby ukraińskie siły rządowe, walczące z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju, straciły co najmniej 11 żołnierzy – poinformował

Dane o zabitych wciąż są ustalane, po tym jak ukraińscy wojskowi wpadli w zasadzkę, zastawioną przez separatystów w pobliżu miejscowości Izwarino w obwodzie ługańskim.

- Terroryści ostrzelali stanowiska ukraińskie z ciężkiej broni – powiedział Łysenko na konferencji prasowej.

Rzecznik RBNiO przekazał, że od poniedziałku separatyści przypuścili 14 ataków na pozycje sił rządowych. Walki trwały w rejonie Doniecka i Ługańska oraz mniejszych miejscowości. Łysenko poinformował też, że trudna sytuacja panuje na granicy ukraińsko-rosyjskiej, gdzie „terroryści i najemnicy rosyjscy kontynuują ostrzał miejsc stacjonowania jednostek straży granicznej” Ukrainy. Mimo napięcia we wschodnich regionach Ukrainy władze tego państwa nie rozpatrują obecnie możliwości wprowadzenia tam stanu wojennego. - Kwestia ta nie jest dziś omawiana – podkreślił Łysenko.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: asz\mtom / Źródło: PAP