Liderka grupy mówi, że jest "sierżantem Hitlera". Zatrzymania neonazistów od Sycylii po Alpy

TVN24

Polizia di StatoEkstremiści chcieli założyć partię neonazistowską

Włoska policja rozbiła siatkę prawicowych ekstremistów działających w całym kraju, którzy zamierzali stworzyć nową neonazistowską partię. W trakcie nalotów na lokalizacje w miastach i miasteczkach od Sycylii po Alpy, przechwycili między innymi zapasy broni.

Aresztowania, jakich dokonano, to wynik trwającej dwa lata operacji prowadzonej między innymi przez antyterrorystów i oddziały powołane do zwalczania włoskiej mafii.

Służby nie poinformowały, ile osób znalazło się w ich rękach. Agencja Reutera pisze, że zatrzymań i nalotów dokonano w 19 lokalizacjach w całych Włoszech (16 miastach i miasteczkach).

Z dochodzenia prowadzonego przez specjalną komórkę policji "Digos" wynika, że antysemickie ugrupowanie - jawnie nawiązujące do ideologii nazizmu - miało w zamierzeniach jego pomysłodawców nosić nazwę Narodowej Socjalistycznej Partii Robotniczej.

Jak pisze brytyjski nadawca BBC, wśród podejrzanych jest osoba powiązana z mafią kalabryjską, 'ndranghetą.

Inna osoba - 50-letnia kobieta z rejonu Padwy, przywódczyni grupy - określała siebie mianem "sierżanta Hitlera" - ustalili śledczy. Jej zadaniem było między innymi rozpowszechnianie ksenofobicznej ideologii.

W przeszukiwanych miejscach policjanci odnaleźli między innymi nazistowskie flagi, inne przedmioty z symboliką nazistowską, a także książki o Hitlerze i faszystowskim przywódcy Włoch Benito Mussolinim. Skonfiskowano też nieokreśloną liczbę sztuk broni.

Jak poinformowały media, powołując się na śledczych, niektórzy z działaczy sugerowali, że mają też dostęp do materiałów wybuchowych. Prowadzili także rekrutację w mediach społecznościowych.

Agencja Reutera cytująca policję podała, że grupa nawiązała kontakty z podobnymi organizacjami działającymi w Portugalii, Francji i Wielkiej Brytanii.

Jak podaje BBC, we Włoszech notuje się w ostatnich latach wzrost popularności neonazistowskich ugrupowań.

Wzrasta też liczba incydentów o podłożu antysemickim. Tylko w tym roku, do września, odnotowano ich 190.

To ponad dwa razy więcej niż w roku 2017. We Włoszech mieszka ponad 30 tysięcy Żydów.

Autor: akw/adso / Źródło: BBC, Reuters, PAP