Le Pen: wynik wyborczy historycznym sukcesem Frontu Narodowego

TVN24


Marine Le Pen, która przegrała niedzielne wybory prezydenckie we Francji, powiedziała, że wynik, jaki uzyskał jej skrajnie prawicowy Front Narodowy, jest historycznym sukcesem tej partii, która będzie "główną opozycją" dla Emmanuela Macrona, zwycięzcy wyborów.

Marine Le Pen podkreśliła, że liczba głosów zdobytych przez FN jest "bezprecedensowym" sukcesem dla jej ugrupowania, a jej kampania wyborcza "była dobra".

Powiedziała też, że zadzwoniła do Macrona, aby pogratulować mu zwycięstwa i życzyć sukcesów.

Zapowiedziała również, że musi "utworzyć nową siłę polityczną", a FN powinien się zmienić, aby dorosnąć do nowych wyzwań. Wezwała "wszystkich patriotów", by przyłączyli się do jej ugrupowania.

Redakcje kilkunastu francuskich mediów ogłosiły, że otrzymały od Frontu Narodowego powiadomienia, iż "z braku miejsc" ich dziennikarze nie będą mieli wstępu na wieczór wyborczy Marine Le Pen.

Zakaz wstępu dla kilku redakcji wieczór wyborczy

Chalet du Lac w Lasku Vincennes, gdzie się odbywa wieczór wyborczy Le Pen, ma 1 400 miejsc - przypomina agencja EFE.

Na znak solidarności z kolegami, wśród których są dziennikarze wielu redakcji i portali informacyjnych, zespół redakcyjny wielkiego francuskiego dziennika "Liberation "- nie wiedząc jeszcze, czy znalazł się na czarnej liście - zawiadomił, iż "nie wysyła swego przedstawiciela na wieczór wyborczy skrajnie prawicowego Frontu Narodowego".

Dziennik przypomina, że to nie po raz pierwszy Front Narodowy zakazuje dziennikarzom wstępu na swe spotkania. Zazwyczaj czyni to wobec "jednego lub dwóch tytułów, a rzadko wobec większej liczby, ale tym razem zabronił wstępu dziennikarzom kilkunastu redakcji".

Wśród tytułów prasowych i portali informacyjnych, przed którymi zamknięto drzwi na spotkanie w Chalet du Lac są m.in. tygodnik "Charlie Hebdo", program "Quotidien" prywatnego kanału telewizyjnego TF1, portale Mediapart, Rue89, Les Jours, Buzzfeed i kilka tytułów zagranicznych.

Część dopuszczonych francuskich dziennikarzy i specjalnych wysłanników zagranicznych mediów na francuskie wybory prezydenckie, jak podano na Huffingtonpost.fr, ma wydzielone miejsca w odległej części sali prasowej, w strefie usytuowanej daleko od przemawiających polityków.

Autor: tmw/sk / Źródło: PAP, Reuters