Ważą się losy ukraińskich więźniów w Rosji

TVN24

Aktualizacja:

Media w Moskwie coraz częściej informują o wymianie rosyjskich i ukraińskich więźniów przetrzymywanych na terytorium obydwu państw. Ma o tym świadczyć także piątkowa wizyta w Kijowie rosyjskiej rzeczniczki praw człowieka Tatiany Moskalkowej. Według dziennika "Kommiersant", Rosja może uwolnić 24 ukraińskich marynarzy, zatrzymanych w zeszłym roku w Cieśninie Kerczeńskiej, nie wypuści jednak reżysera Ołeha Sencowa, skazanego na 20 lat pobytu w kolonii karnej.

W piątek rosyjska agencja TASS poinformowała, że Tatiana Moskalkowa udała się z jednodniową wizytą do Kijowa. Oficjalny cel jej wyjazdu był nieznany. Rosyjskie media spekulowały, że Moskalkowa omawia w stolicy Ukrainy kwestię wymiany ukraińskich i rosyjskich więźniów przetrzymywanych na terytorium obydwu państw.

Również w piątek rosyjski "Kommiersant" napisał, że władze Rosji i Ukrainy "zintensyfikowały proces wymiany więźniów". Według rozmówcy tej gazety, do końca sierpnia ponad 60 Rosjan i Ukraińców, którzy dotąd przebywali w aresztach, może wrócić do swoich ojczyzn.

Kwestia marynarzy

W grupie osób wytypowanych do wymiany znajdzie się 24 ukraińskich marynarzy, zatrzymanych w zeszłym roku w Cieśninie Kerczeńskiej - prognozował rozmówca "Kommiersanta".

"Strona ukraińska oczekuje, że załogi trzech okrętów, zatrzymanych w listopadzie 2018 roku przez rosyjskie siły bezpieczeństwa w Cieśninie Kerczeńskiej będą podlegać wymianie. Szczegóły są negocjowane. Nie wiadomo, jak prawnie ma wyglądać przekazanie marynarzy. Chociaż żaden z nich nie został skazany, wszyscy zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie rosyjskiej granicy. Sprawy niektórych z nich zostały przekazane do sądu" - podał "Kommiersant".

W maju Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza w Hamburgu zobowiązał Rosję do natychmiastowego uwolnienia 24 ukraińskich marynarzy przetrzymywanych w niewoli. W lipcu rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa zakończyła śledztwo w sprawie karnej wobec nich i sformułowała ostateczne zarzuty. Również w lipcu sąd w Moskwie zdecydował o pozostawieniu ich w areszcie śledczym do października. Władze Ukrainy uznają marynarzy za jeńców wojennych, którzy nie mogą stawać przed sądem.

Lista bez Sencowa

Rozmówca "Kommiersanta" utrzymywał, że na liście osób przeznaczonych do wymiany zabraknie nazwiska ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa. Pochodzący z zaanektowanego przez Rosję Krymu Sencow został oskarżony o "przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie" i skazany przez rosyjski sąd na 20 lat pobytu w kolonii karnej. Filmowiec odrzuca te oskarżenia, a o jego uwolnienie apelowały do władz w Moskwie przywódcy wielu państw, organizacje międzynarodowe, politycy i artyści.

W ubiegłym roku Polska uhonorowała Ołeha Sencowa nagrodą Pro Dignitate Humana. Również rok temu ukraiński reżyser został uhonorowany prestiżową nagrodą Parlamentu Europejskiego im. Sacharowa.

Według doniesień rosyjskich mediów porozumienie w sprawie wymiany Rosjan i Ukraińców przetrzymywanych na terytorium obydwu państw, nie tylko zatrzymanych, ale także skazanych, zostało osiągnięte po pierwszej rozmowie telefonicznej między prezydentami Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim, która odbyła się 11 lipca.

Rosyjska gazeta "RBK" utrzymywała jednak, że porozumienie to zostało osiągnięte 19 sierpnia, podczas spotkania Władimira Putina z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Pięciu skazanych

Wcześniej rosyjska agencja Interfax podała, że Rosja może przekazać Ukrainie pięciu skazanych, przewiezionych do aresztu Lefortowo w Moskwie, gdzie obecnie przebywają ukraińscy marynarze. Broniąca praw człowieka organizacja Memoriał wymieniła ich nazwiska: Wołodymyr Bałuch, Ołeksandr Kolczenko, Mykoła Karpiuk, Stanisław Kłych i Pawło Hryb. Władze w Kijowie uznają ich za więźniów politycznych.

Krymski aktywista Wołodymyr Bałuch, w lipcu zeszłego roku został skazany w Rosji na 4 lata i 11 miesięcy więzienia za "nielegalne przechowywanie broni". Inny krymski aktywista, Ołeksandr Kolczenko, w 2015 roku usłyszał zarzut "przygotowywania zamachów terrorystycznych na Krymie" i został skazany na 10 lat więzienia.

Karpiuka i Kłycha skazano w 2016 roku na 20 i 22 lata więzienia pod zarzutem "udziału w operacjach wojskowych w Czeczenii w latach 90, a także zabijania rosyjskich żołnierzy podczas pierwszej i drugiej wojny czeczeńskiej".

Hryb (w chwili zatrzymania miał 19 lat) w marcu tego roku został skazany na sześć lat więzienia pod zarzutem terroryzmu.

Kreml o "początku dialogu"

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, na pytania dziennikarzy dotyczące wymiany więźniów, mówił bez szczegółów o "początku dialogu między Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełeńskim w tej kwestii".

Zełenski natomiast wyraził nadzieję, że "pierwsze wyniki w sprawie wymiany powinny pojawić się w ciągu kilku najbliższych dni. - Nie chcę zgadywać. Osobiście pracuję nad tym problemem i proszę dziennikarzy: bez plotek. Pracuję nad tym od dwóch miesięcy. Pozwólcie mi wykonać swoją pracę - powiedział w piątek.

Autor: tas\mtom / Źródło: TASS, Kommiersant, Interfax, RBK, tvn24.pl