Kijów prosi o pomoc na granicy. Nie kontroluje 200 km

TVN24


Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaapelował do Unii Europejskiej i USA o pomoc przy wzmocnieniu kontroli granicy z Rosją. Władze centralne nie kontrolują prawie 200 kilometrowego odcinka, przez który napływa wsparcie dla separatystów.

Jak poinformowały wieczorem we wtorek służby prasowe kancelarii prezydenckiej w Kijowie, Poroszenko wyraził swoją prośbę w czasie rozmowy telefonicznej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Ukraiński prezydent przedstawił też szefowej niemieckiego rządu elementy zapowiadanego wcześniej planu pokojowego dla wschodniej Ukrainy. Zdaniem Poroszenki, na granicy z Rosją należy ustanowić 10-kilometrową strefę buforową, a następnie zorganizować wycofanie wszystkich przebywających tam niezgodnie z prawem formacji zbrojnych, opuszczenie wszystkich nielegalnie zajętych budynków urzędowych, przywrócenie działalności administracji lokalnej, państwowych programów radiowych i telewizyjnych. Poroszenko podkreślił także konieczność decentralizacji państwa oraz przeprowadzenia przedterminowych wyborów samorządowych i parlamentarnych. Już w piątek zastępca komendanta ukraińskiej Straży Granicznej Pawło Szyszolin przyznał, że władze nie kontrolują prawie 200-kilometrowego odcinka swojej mierzącej około 2200 km granicy z Rosją. Separatyści opanowali kilka przejść granicznych. Pozwala to im łatwiej odbierać wsparcie z zagranicy i poważnie utrudnia opanowanie sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: mk//rzw / Źródło: PAP