Szef NATO: nie ma powodu, by nie wierzyć, że ukraiński samolot został zestrzelony

TVN24

Szef NATO Jens Stoltenberg odniósł się do katastrofy ukraińskiego samolotu w TeheranieReuters
wideo 2/36

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ocenił w piątek, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż obrona przeciwlotnicza Iranu zestrzeliła samolot ukraińskich linii lotniczych, który rozbił się w środę w pobliżu Teheranu. Ocenił też, że w ciągu ostatnich 48 godzin obserwujemy pewne zmniejszenie napięcia na Bliskim Wschodzie.

Jens Stoltenberg w piątek bierze udział w Brukseli w nadzwyczajnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej, zorganizowanym z powodu ostatnich wydarzeń na Bliskimi Wschodzie.

Stoltenberg: nie mamy powodu, aby nie wierzyć raportom

- Nie mamy powodu, aby nie wierzyć raportom, o których mówią różni sojusznicy NATO (...), że samolot mógł zostać zestrzelony przez irańskie systemy obrony przeciwlotniczej - powiedział szef NATO w Brukseli.

Jak dodał, "potrzebujemy dokładnego dochodzenia, aby ustalić wszystkie fakty". - Właśnie dlatego musimy mieć pełną współpracę ze stroną irańską w takim dochodzeniu - dodał.

KATASTROFA UKRAIŃSKIEGO BOEINGA W TEHERANIE. RAPORT >

Boeing 737-800 ukraińskich linii lotniczych Ukraine International Airlines (UIA) rozbił się w środę rano krótko po starcie z lotniska w Teheranie. Zginęło 176 osób, w tym 82 Irańczyków, 63 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, a także obywatele Szwecji, Afganistanu, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział, że według informacji z wielu źródeł samolot UIA został zestrzelony przez irański pocisk ziemia-powietrze, być może nieumyślnie. Podobne oświadczenia złożyli premierzy Wielkiej Brytanii i Australii, Boris Johnson i Scott Morrison.

Iran wyklucza, by przyczyną katastrofy boeinga było trafienie pociskiem wystrzelonym przez irańską obronę przeciwlotniczą.

Katastrofa lotnicza w Iranie
Adam Ziemienowicz | PAP/Reuters

"Nikt nie jest zainteresowany nowym konfliktem na Bliskim Wschodzie"

Katastrofa nastąpiła zaledwie kilka godzin po zaatakowaniu przez Iran dwóch baz lotniczych w Iraku, w których stacjonują m.in. siły USA i Kanady. Ataki te były odwetem za zabicie w Bagdadzie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, co doprowadziło do wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie.

GENERAŁ KASEM SULEJMANI NIE ŻYJE. RAPORT >

Jak ocenił Stoltenberg "w ciągu ostatnich 48 godzin zaobserwowaliśmy pewne zmniejszenie napięć w regionie". - Musimy na tym opierać się i dalej dążyć do deeskalacji. Nikt nie jest zainteresowany nowym konfliktem na Bliskim Wschodzie - powiedział dziennikarzom w trakcie spotkania.

Jak dodał, zarówno UE, jak i NATO są członkami globalnej koalicji na rzecz pokonania tzw. Państwa Islamskiego i muszą nadal wspierać Irak. - Musimy zrozumieć, że walka z tzw. Państwem Islamskim jeszcze się nie skończyła. Zrobiliśmy ogromne postępy, ale IS może wrócić - zaznaczył.

Jego zdaniem najlepszym narzędziem, jakie NATO ma w walce z międzynarodowym terroryzmem, jest szkolenie lokalnych sił do walki. - Właśnie to robimy w Iraku i dlatego nasza współpraca z Irakiem jest tak ważna - dodał.

Stoltenberg zaapelował też o jedność transatlantycką. - Ameryka Północna i Europa mogą wiele osiągnąć, gdy są razem, tak jak to zrobiliśmy w walce z tzw. Państwem Islamskim, wyzwalając całe terytorium, które kontrolowali, wyzwalając miliony ludzi. Musimy być razem, ponieważ nadal walczymy z międzynarodowym terroryzmem - powiedział.

Amerykańskie siły zbrojne w rejonie Zatoki Perskiej
Adam Ziemienowicz | PAP/Reuters

Napięcie między Teheranem a Waszyngtonem

W nocy z wtorku na środę z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych na cele Stanów Zjednoczonych w Iraku: bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu, oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju.

Według irańskiej telewizji państwowej w nalotach odwetowych zginęło 80 "amerykańskich terrorystów" oraz "poważnie uszkodzone" zostały śmigłowce i sprzęt wojskowy. Tymczasem prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę w Białym Domu, że w ataku Iranu na amerykańskie bazy w Iraku nie było ofiar śmiertelnych ani znaczących strat i udało się ocalić personel wojskowy baz dzięki systemowi ostrzegania przed atakiem.

W pierwszej publicznej wypowiedzi po ataku na amerykańskie bazy w Iraku Trump zapowiedział też nałożenie nowych sankcji na Iran. Zadeklarował też, że nie pozwoli, by kraj ten uzyskał broń atomową. Sankcje ogłosili w piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo oraz minister skarbu Steven Mnuchin.

Zasięg irańskich rakiet
PAP/Adam Ziemienowicz

Autor: ft/gp / Źródło: PAP