Nie żyje Jurij Łużkow, były mer Moskwy

TVN24

tvn24Jurij Łużkow rządził Moskwą w latach 1992-2010

Jurij Łużkow, były wieloletni mer Moskwy, nie żyje. Zmarł w wieku 83 lat - poinformowały rosyjskie media. Doniesienia te potwierdził obecny mer stolicy Rosji Siergiej Sobianin. Według rozmówcy gazety "Wiedomosti" Łużkow zmarł w wyniku powikłań po operacji serca.

Jak przekazała telewizja REN TV Jurij Łużkow, zmarł w jednej z klinik w niemieckim Monachium, gdzie przeprowadzano mu operację serca.

Doniesienia o śmierci wieloletniego mera rosyjskiej stolicy potwierdził obecny mer Moskwy Siergiej Sobianin.

"Odszedł Jurij Łużkow. Szczerze mi przykro, że zabrakło tego energicznego i radosnego człowieka, który kierował Moskwą w trudnym okresie poradzieckim i wiele zrobił dla miasta i jego mieszkańców" - napisał na Twitterze Sobianin.

- Był wielką osobą, jego śmierć to ogromna strata dla Rosji - powiedział agencji RIA Nowosti senator Oleg Morozow.

Władimir Żyrinowski, przywódca Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, powiedział, że Łużkow "pozostanie w pamięci jako osoba, która potrafiła pracować z poświęceniem i zarażała tym innych".

Według rozmówcy gazety "Wiedomosti" Łużkow zmarł w wyniku powikłań po przeprowadzonej operacji serca. "Nie obudził ze sztucznej śpiączki, w którą został wprowadzony przed zabiegiem. Zabiegi resuscytacyjne przeprowadzone przez lekarzy nie dały rezultatu" - mówił rozmówca dziennika.

Walka o schedę po Jelcynie

Jurij Łużkow urodził się 21 września 1936 roku w Moskwie. Ukończył Instytut Przemysłu Petrochemicznego i Gazowego im. Gubkina uzyskując specjalność inżyniera-mechanika. Od 1964 roku pracował na różnych stanowiskach w ministerstwie przemysłu chemicznego ZSRR.

W czerwcu 1991 roku został wybrany na wicemera Moskwy, a 4 czerwca 1992 roku, gdy ze stanowiska mera odszedł Gawrił Popow, objął ten urząd.

Pod koniec lat 90., wspierany wówczas przez potężnego premiera Jewgienija Primakowa, Łużkow walczył o schedę po prezydencie Rosji Borysie Jelcynie. Przegrał jednak z wyznaczonym przez Jelcyna następcą - obecnym prezydentem Władimirem Putinem.

Łużkow kierował administracją Moskwy przez 18 lat, od 1992 roku. Był jednym z najdłużej urzędujących szefów regionów we współczesnej Rosji. Jako mer stolicy przeżył trzy kampanie prezydenckie, sześć parlamentarnych, 10 premierów, dwie wojny w Czeczenii i kryzys finansowy.

Były mer Moskwy znany był z populistycznych i nacjonalistycznych poglądów. Był także jedną z najważniejszych postaci w rządzonej przez Władimira Putina partii Jedna Rosja.

Za rządów Łużkowa liczba mieszkańców Moskwy rosła, poprawiły się statystyki demograficzne i spadało bezrobocie, ale jednocześnie rosła też przestępczość.

Opozycja oskarżała wpływowego urzędnika o korupcję i prowadzenie polityki urbanistycznej, która sprzyja potentatom sektora budowlanego. Na ich liście znajdowała się także firma należąca do jego żony, najbogatszej kobiety w Rosji, Jeleny Baturinej.

Łużkow konsekwentnie zaprzeczał, by jego działalność jako mera przekładała się na dochody żony, a tych, którzy twierdzili, że jest inaczej, pozywał do sądu.

18 lat na stanowisku i "utrata zaufania"

Łużkow został usunięty z urzędu we wrześniu 2010 roku przez ówczesnego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który uzasadniał swoją decyzję "utratą zaufania". Decyzję tę poprzedziła polemika Łużkowa z Miedwiediewem na łamach prasy, dotycząca wytyczenia autostrady Moskwa-Petersburg przez las w podmoskiewskich Chimkach. Już wcześniej mer Moskwy publicznie krytykował reformy wprowadzane w Rosji przez Miedwiediewa.

"Po odejściu z urzędu były mer zajął się biznesem rolniczym w obwodzie kaliningradzkim, gdzie hodował, między innymi, konie rasowe i pszczoły" - przypomniał dziennik "Kommiersant".

Autor: tas//now / Źródło: REN TV, RIA Nowosti, Kommiersant, Wiedomosti, PAP