Junta w Tajlandii boi się bohatera gry. "Może mieć wpływ na pokój"

TVN24

Kalypso MediaWcielając się w przywódcę tropikalnej, wirtualnej wyspy gracz może rządzić twardą ręką

Junta wojskowa, która w maju przejęła władzę w Tajlandii, zakazała dystrybucji gry strategicznej "Tropico 5", uznając, że jej zawartość jest zagrożeniem dla porządku publicznego i bezpieczeństwa państwa - poinformowała w poniedziałek lokalna prasa.

Gracz wciela się w rolę przywódcy tropikalnej wyspy, który może redagować konstytucję, prowadzić rządy twardej ręki, kontrolować media i pozwalać tylko bogatym obywatelom głosować w wyborach. Producentem gry jest Kalypso Media.

Wojsko rządzi w niespokojnym kraju

Jak podaje portal Prachatai, firma zajmująca się dystrybucją "Tropico 5" oświadczyła, że ministerstwo kultury wprowadziło zakaz sprzedaży gry w Tajlandii, gdyż obawiało się, że "część jej zawartości może mieć wpływ na pokój i porządek w kraju".

Junta wojskowa przejęła władzę w Tajlandii 22 maja i następnie nałożyła szereg ograniczeń dotyczących prasy i wolności słowa. W lipcu wojskowi zagrozili, że media, które publikują jakiekolwiek informacje krytykujące przywódców lub ich decyzje będą natychmiast zamknięte a przeciwko osobom, które za to odpowiadają, zostaną podjęte kroki prawne. Później jednak nakaz ten został złagodzony i obecnie dotyczy tylko "złośliwej" krytyki.

Wojskowi zawiesili także transmisje telewizyjne, wezwali na rozmowy szefów ok. 20 gazet oraz tymczasowo zatrzymali wielu dziennikarzy krytycznych wobec władz.

Junta zamierza jeszcze w tym miesiącu utworzyć parlament, a we wrześniu uformować tymczasowy rząd. Przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na październik 2015 r., wojskowi chcą zredagować nową konstytucję i przeprowadzić reformy polityczne.

Do zamachu stanu doszło po ponad siedmiu miesiącach coraz gwałtowniejszych antyrządowych protestów, głównie w Bangkoku, w których zginęło 28 osób, a setki zostały ranne.

Autor: adso / ŁOs / Źródło: PAP