"Wystarczy iść na cmentarz wojenny, by zobaczyć alternatywę dla jedności europejskiej"

TVN24

Juncker o reformie strefy euro (nagranie z 14 grudnia)TVN24 BiS
wideo 2/3

Jestem pewien, że Unia Europejska ma przyszłość - powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jean- Claude Juncker w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica".

W opublikowanej w niedzielę rozmowie Juncker wyraził przekonanie, że "nie ma powodu, by rozpaczać nad Europą".

Juncker: ludzie w UE oddalają się

- By wątpić - tak. Ale jestem pewien, że Unia Europejska ma przyszłość - stwierdził szef KE. Przyznał, że jego "wściekłość" budzi to, że procesy decyzyjne w Unii trwają zbyt długo. Poza tym, jak dodał, w ciągu ostatnich dziesięciu lat odnosi coraz większe wrażenie, że ludzie w Unii "oddalają się". - Musimy uważać na to, aby te rowy nie stały się zbyt głębokie - podkreślił Juncker. Poproszony o podsumowanie swojego mandatu jako szefa Komisji odparł: - Mogę z pewnością stwierdzić jedno: jeśli 1 listopada 2019 roku opuszczę moje stanowisko, Europa nie będzie w kawałkach.

Stawić czoła populistom

Mówiąc o migracji ocenił, że "odpowiedzialni politycy" powinni tłumaczyć obywatelom, że przyjmowanie uchodźców nie stanowi "problemu nie do rozwiązania". Zwrócił uwagę na to, że porozumienie z Turcją w sprawie migracji doprowadziło do znacznej redukcji liczby uchodźców. - Miało to cenę ekonomiczną, ale to dobrze wydane pieniądze - zaznaczył Juncker. - Nie możemy przyznawać racji populistom. Musimy stawić im czoło jasno pokazując, że tylko podnoszą głos, ale nie mają do zaoferowania żadnego konkretnego rozwiązania dla problemów naszych czasów - przekonywał. Juncker przyznał, że chciał wykluczenia partii premiera Węgier Viktora Orbana z Europejskiej Partii Ludowej. - Uważam, że wartości chrześcijańskie, na których opiera się EPL, nie są do pogodzenia z polityką Fideszu. Mój wniosek został odrzucony - dodał.

"Weźcie się do roboty"

Przewodniczący Komisji Europejskiej zapytany o to, czy widzi szanse na drugie referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie brexitu, odpowiedział: "Muszą zdecydować o tym Brytyjczycy". Zaapelował do władz w Londynie: - Weźcie się do roboty i dajcie nam znać, czego chcecie. Nasze propozycje są na stole od miesięcy.

Autor: momo//kg / Źródło: PAP