Izrael na moździerze odpowiada bombami. Ataki w Syrii

TVN24

IAFIzraelskie lotnictwo regularnie atakuje cele w Syrii

Lotnictwo Izraela przeprowadziło naloty w Syrii. Było to drugie uderzenie z powietrza w ciągu pięciu dni. Izraelczycy odpowiadają w ten sposób na działania syryjskich bojówkarzy, którzy ostrzelali z moździerzy izraelską część Wzgórz Golan.

Pociski moździerzowe, które uderzyły w terytorium Izraela, nie spowodowały ofiar śmiertelnych ani większych strat materialnych. Nadleciały z obszaru, gdzie trwają walki i najprawdopodobniej omyłkowo zostały wystrzelone na terytorium izraelskie.

Izraelskie wojsko odpowiada jednak na takie incydenty zdecydowanie, najprawdopodobniej chcąc jednoznacznie dać do zrozumienia, że nawet przypadkowe ataki na terytorium ich kraju nie będą tolerowane.

Izraelczycy w Syrii

Naloty w Syrii w wykonaniu Izraelczyków nie są niczym niezwykłym. W grudniu 2015 r. premier Izraela Benjamin Netanjahu przyznał, że siły zbrojne jego kraju okazjonalnie prowadzą operacje w Syrii. Było to pierwsze oficjalne stwierdzenie tego rodzaju. Zazwyczaj izraelskie wojsko nie informuje o takich wydarzeniach i szczegóły operacji nie są znane.

Na podstawie różnych, ale zgodnych ze sobą źródeł można jedna uznać, że od 2013 roku Izrael przeprowadził w Syrii kilkanaście ataków z powietrza. Większość nalotów była wymierzona w konwoje z bronią dla libańskiego Hezbollahu, skonfliktowanego z Izraelem i wspierającego reżim Baszara el-Asada w Syrii.

Izrael kontroluje Wzgórza Golan od wojny sześciodniowej w 1967 roku. Zagarnął je wówczas od Syrii w zaskakującym ataku. Syryjczycy nie zdołali ich odbić podczas wojny Jom Kippur w 1973 roku. Wzgórza mają strategiczne znaczenie, bowiem są naturalną barierą pomiędzy Syrią i Izraelem, zapewniając siłom je kontrolującym świetną pozycję obronną.

Autor: mk//gak / Źródło: PAP, tvn24.pl