Zatrzymania po protestach. Ajatollah grozi brytyjskiemu ambasadorowi

TVN24


W związku z protestami, które trwają w Iranie od momentu przyznania się władz do omyłkowego zestrzelenia nad Teheranem ukraińskiego boeinga, policja zatrzymała około 30 demonstrantów - poinformował rzecznik irańskiego wymiaru sprawiedliwości.

W sobotę Iran przyznał, że jego siły zbrojne "nieintencjonalnie" zestrzeliły ukraiński samolot w rezultacie "ludzkiego błędu". Wcześniej Teheran zaprzeczał, jakoby ponosił odpowiedzialność za tragedię.

ZESTRZELENIE BOEINGA NAD TEHERANEM. CZYTAJ WIĘCEJ >

Od tego czasu w Teheranie i innych irańskich miastach trwają antyrządowe manifestacje, których uczestnicy wyrażają oburzenie postawą władz kłamiących w sprawie zestrzelenia ukraińskiego boeinga.

- Około 30 osób zostało aresztowanych za udział w nielegalnych zgromadzeniach (...) - poinformował rzecznik irańskiego wymiaru sprawiedliwości Gholamhossejn Esmaili. Dodał, że irańskie władze "są tolerancyjne wobec legalnych wieców".

Wydalenie ambasadora z Iranu "najlepszym rozwiązaniem dla niego samego"

Także we wtorek radykalny irański duchowny ajatollah Ahmad Alamolhoda odniósł się do zatrzymania brytyjskiego ambasadora w Iranie Robert Macaire'a. Jak powiedział, wydalenie go z kraju byłoby "najlepszym rozwiązaniem dla niego samego", ponieważ lojalny wobec zabitego generała Kasema Sulejmaniego tłum mógłby "porąbać go na drobne kawałki" - przekazała strona internetowa Eslahat.

ŚMIERĆ GENERAŁA KASEMA SULEJMANIEGO. CZYTAJ WIĘCEJ>

Brytyjski ambasador został w sobotę zatrzymany przez policję na nieco ponad godzinę w związku z jego rzekomym udziałem w demonstracji przeciwko władzom irańskim. Zarzucono mu podżeganie mieszkańców do antyrządowych wystąpień. W niedzielę Macaire został wezwany do irańskiego MSZ.

Ambasador we wpisie na Twitterze zaprzeczył, by uczestniczył w demonstracji. "Poszedłem na wydarzenie określane jako czuwanie w intencji ofiar tragedii ukraińskiego samolotu. Opuściłem miejsce pięć minut po tym, gdy zaczęto wznosić okrzyki " - napisał.

Londyn jeszcze w sobotę wieczorem ostro potępił zatrzymanie dyplomaty. W poniedziałek rzecznik premiera Borisa Johnsona poinformował, że brytyjskie MSZ wezwało ambasadora Iranu, aby przekazać mu protest w sprawie zatrzymania w sobotę ambasadora Wielkiej Brytanii w Teheranie.

Autor: ft\mtom / Źródło: PAP