Franciszek: nie powinniśmy obawiać się coraz większej inkulturacji Ewangelii

TVN24

Aktualizacja:

Po raz trzeci w trakcie swej wizyty w Tajlandii papież Franciszek nawiązał do spraw wyzysku seksualnego, który jest jednym z wielkich problemów tego kraju. Wcześniej Franciszek odwiedził sanktuarium pierwszego błogosławionego księdza męczennika pochodzącego z tego kraju Mikołaja Bunkerda Kitbamrunga.

Zwracając się w przemówieniu do księży, zakonników, seminarzystów i katechetów w parafii Świętego Piotra koło Bangkoku, papież powiedział, że pragnie "wesprzeć i zachęcić wielu z was, którzy codziennie poświęcacie swoje życie, służąc Jezusowi", "a także wielu z was, którym udaje się dostrzec piękno tam, gdzie inni widzą jedynie pogardę, porzucenie lub obiekt seksualny do wykorzystania".

Franciszek mówił również, że "pan nie powołał nas po to, by nas posłać w świat i abyśmy ludziom narzucili obowiązki czy brzemiona cięższe od tych, które już dźwigają i których jest wiele, ale aby dzielić z innymi radość".

"Jak wiele musimy się nauczyć od was"

- Nie powinniśmy obawiać się coraz większej inkulturacji Ewangelii. Trzeba poszukiwać nowych form dla przekazywania Słowa zdolnego, by wstrząsnąć i rozbudzić pragnienie poznania Pana: Kim jest ten człowiek? Kim są ci ludzie, którzy idą za krzyżem? - mówił papież w kraju, w którym 93 procent ludności to wyznawcy buddyzmu.

- Przygotowując to spotkanie, z pewnym bólem mogłem przeczytać, że dla wielu wiara chrześcijańska jest wiarą obcą, że jest to religia obcokrajowców - mówił.

Franciszek zwrócił uwagę na potrzebę głoszenia wiary "w dialekcie".

Następnie, podczas spotkania z biskupami z Tajlandii i innych krajów Azji, papież zwrócił uwagę na to, że Kościół musi być "w drodze" i nie lękać się "zejścia na ulicę i skonfrontowania z życiem powierzonych mu osób" bez, jak podkreślił, "zajmowania lub domagania się nie wiadomo jakiego miejsca pierwszeństwa".

- Jak wiele musimy się nauczyć od was, którzy w wielu waszych krajach lub regionach jesteście mniejszością i nie dajecie się dlatego ponieść czy zarazić kompleksem niższości czy narzekaniem, że nie czujecie się uznani - powiedział, zwracając się do biskupów z Bangladeszu, Korei Południowej, Filipin, Birmy , Wietnamu i innych państw.

Papież w sanktuarium księdza męczennika

Franciszek odwiedził sanktuarium pierwszego błogosławionego księdza męczennika pochodzącego z tego kraju - Mikołaja Bunkerda Kitbamrunga (1895-1944). Był on beatyfikowany przez Jana Pawła II w 2000 roku.

W katolickiej wiosce Wat Roman, w dystrykcie Sam Phran koło Bangkoku, papieża witały tysiące wiwatujących ludzi. Sanktuarium zbudowano w 2003 roku w pobliżu miejsca, gdzie urodził się błogosławiony z Tajlandii. Przechowywane są tam jego relikwie. Znajduje się też muzeum przedstawiające żywot męczennika.

W wieku 13 lat Kitbamrung urodzony w katolickiej rodzinie wstąpił do seminarium w Malezji. Po powrocie do Bangkoku otrzymał święcenia kapłańskie i udał się jako misjonarz na północ Tajlandii. Po tym, gdy wybuchła wojna indochińska, w którą uwikłana była też Tajlandia, został oskarżony o szpiegostwo na rzecz Francji. Aresztowano go w 1941 roku i skazano na 15 lat więzienia. Tam kontynuował aktywność duszpasterską. Uczył katechizmu i udzielał sakramentów. Za karę przeniesiono go do części więzienia, w której przebywali chorzy na gruźlicę. Zaraził się nią i zmarł w styczniu 1944 roku. Jego proces beatyfikacyjny zaczął się 1995 roku.

Wizyta Franciszka w sanktuarium była pierwszym punktem programu ostatniego dnia jego wizyty w Tajlandii. W sobotę papież udaje się do Japonii.

Katolicy na świecie
PAP/Adam Ziemienowicz

Autor: ft\mtom / Źródło: PAP