Fińskie pudełko. "Sam spałem w takim"

TVN24

tvn24Wychowywanie dziecka w pudełku to sposób na zwiększenie populacji

Od niemal 75 lat w Finlandii młode matki na start dostają od państwa pudełko. Znajdują w nim pieluchy, kołdrę i ubranka, a samo pudełko służy im jako łóżeczko dla maluchów. - Dzwoniłem do mamy i zapytałem czy ja też w takim spałem, odpowiedziała że tak - chwali się Ilkka Almonkari, Fin od ponad 20 lat mieszkający w Polsce.

- W tym pudełku jest naprawdę wszystko, czego dziecko potrzebuje. Począwszy od pieluch, bielizny, pościeli, kołdry i śpiwora, bo w Finlandii jest bardzo zimno - powiedział w TVN24 Ilkka Almonkari, Fin od ponad 20 lat mieszkający w Polsce. - Nawet ja dostałem takie pudełko, jak się urodziłem, a to było ponad 60 lat temu - dodaje.

Bardzo praktyczne pudełko

Takie nietypowe becikowe przysługuje w Finlandii każdemu rodzicowi bez względu na dochody. Także imigrantom. Każdy dostaje dokładnie taką samą paczkę. Można wprawdzie zamiast wyprawki wybrać pieniądze - 140 euro. Ale decyduje się na to niewielu. Paczek nie można kupić w żadnym sklepie.

- Ja mam trójkę dzieci i każdorazowo wybierałam paczkę - mówi z dumą Raija Jarzęcka z ambasady Finlandii w Warszawie. - Każde dziecko spało w tym pudełku - dodaje Finka mieszkająca w Polsce. Warunkiem otrzymania wyprawki jest rejestracja przyszłej mamy w przychodni i stała kontrola lekarska ciąży. Również dzięki temu Finlandia ma obecnie najniższy w Europie współczynnik umieralności niemowląt.

Paczka ratuje przyrost naturalny

Pomysł na paczkę pojawił się w latach 30. Finlandia miała wyjątkowo wysoki poziom śmiertelności noworodków. - Kiedy to wprowadzano, Finlandia była krajem zdecydowanie biedniejszym niż Polska - przyznaje Marcin Fronia z Fundacji Naukowej Norden Centrum. W Finlandii z roku na rok rodzi się więcej dzieci. A zwykłe na pozór kartonowe pudełko - stało się symbolem demograficznego sukcesu.

Autor: rf/tr/k / Źródło: tvn24