Feta dla Traktatu

TVN24

Aktualizacja:

Od północy w Unii Europejskiej obowiązuje Traktat Lizboński. Dokument reformuje działanie wspólnoty - uproszczony zostaje system podejmowania kluczowych decyzji w Radzie Europy. Powołane też zostały nowe stanowiska - przewodniczącego Rady Unii Europejskiej i szefa unijnej dyplomacji. Z tej okazji wieczorem odbędą się uroczystości, oczywiście w stolicy Portugalii.

W Lizbonie oprócz szefów państw członkowskich pojawią się nowy przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, nowa szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Początek uroczystości zaplanowano na godzinę 19:30. Oprócz przemówień najważniejszych unijnych polityków (m.in. Jerzego Buzka) w programie jest też koncert i pokaz sztucznych ogni.

Traktat Lizboński podpisany został wprawdzie prawie dwa lata temu - 13 grudnia 2007 roku, ale dopiero w zeszłym miesiącu został przyjęty przez Irlandczyków w powtórzonym referendum i ratyfikowany przez ostatnie kraje UE. Większość zapisów zostało przeniesionych do traktatu z europejskiej konstytucji, odrzuconej cztery lata temu przez Francuzów i Holendrów. Wraz z wejściem w życie dokumentu z Lizbony kończą się trwające prawie 7 lat dyskusje o reformach wewnętrznych Unii.

Koniec z wetem

Dokument ma przede wszystkim uprościć podejmowanie decyzji w Unii Europejskiej. Dokument znosi zasadę jednomyślności w Radzie UE i odbiera prawo zgłaszania weta pojedynczym państwom w ponad 40 sprawach. Nadal pozostawia je jednak w kwestiach kluczowych, dotyczących zmian w traktatach, rozszerzenia UE, polityki zagranicznej i obronnej, zabezpieczeń socjalnych, podatków oraz kultury.

Tam, gdzie decyzje podejmowane będą większością głosów, też nastąpi zmiana, niestety dla Polski niekorzystna. Od 2017 roku Polska straci siłę głosu, którą dawał jej traktat z Nicei. Zacznie bowiem obowiązywać wyłącznie system podwójnej większości, który faworyzuje największe państwa.

Mamy nowego prezydenta

Usprawnieniu działania UE ma też służyć utworzenie nowego stanowiska przewodniczącego Rady Unii Europejskiej, tzw. prezydenta UE, którym został premier Belgii Herman Van Rompuy. Ma on reprezentować Unię w świecie, a także przewodniczyć spotkaniom Rady Europejskiej, czyli przejąć rolę, jaką dotychczas pełnili szefowie rządów państw sprawujących półroczne przewodnictwo UE.

Nowy Traktat wprowadza też inne ważne stanowisko: szefa unijnej dyplomacji, który jest jednocześnie wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej. Unijni przywódcy wybrali na to stanowisko dotychczasową komisarz UE ds. handlu, brytyjską baronessę Catherine Ashton. Będzie ona odpowiadać za unijną służbę dyplomatyczną (tzw. Europejską Służbę Działań Zagranicznych).

Traktat Lizboński nadaje też Unii Europejskiej osobowość prawną oraz określa sposób wychodzenia z Unii państwa, które zdecydowałoby się na taki krok.

Źródło: PAP, IAR, TVN24