Chce wypędzić Putina z Kremla, ale nie może dojść do Moskwy. Szaman znów zatrzymany

TVN24

Google EarthSzaman Gabyszew ma misję: chce wypędzić Putina z Kremla. Wyruszył w daleką drogę z Jakucji na Syberii

Znany jakucki szaman Aleksandr Gabyszew znów ruszył w daleką drogę do Moskwy, by wypędzić z Kremla prezydenta Władimira Putina. Jego podróż nie trwała jednak długo. Jak informują rosyjskie media, po kilku dniach wędrówki szaman został zatrzymany przez policję. Adwokaci Gawryszewa twierdzą, że grozi mu sprawa karna za "napaść wobec funkcjonariusza".

To miała być druga podróż szamana Aleksandra Gabyszewa z syberyjskiej Jakucji do Moskwy. Po raz pierwszy wyruszył z domu w marcu. Zamierzał pokonać wówczas osiem tysięcy kilometrów, by w 2021 roku dotrzeć do Moskwy, skąd - jak twierdził - miał wypędzić z Kremla prezydenta Władimira Putina.

- Bóg powiedział mi, że Putin nie jest człowiekiem, a demonem - mówił Gabyszew ludziom, których spotykał na swojej drodze, którą pokonywał pieszo.

Uprowadzenie z obozu

W czasie swojej pierwszej wędrówki szaman przeszedł prawie trzy tysiące kilometrów. We wrześniu doszedł do Buriacji, gdzie został zatrzymany przez funkcjonariuszy służb specjalnych. Rosyjskie media informowały wówczas, że "szaman został uprowadzony z obozu, rozbitego w pobliżu wioski Wydrino na granicy Buriacji z obwodem irkuckim".

MSW Buriacji informowało wówczas o zatrzymaniu 61-letniego mężczyzny na 202. kilometrze federalnej autostrady Bajkał. Jego nazwisko nie zostało jednak ujawnione. Resort podał, że "zatrzymany jest podejrzany o popełnienie przestępstwa na terytorium Jakucji i był poszukiwany listem gończym".

Po zatrzymaniu Gabyszew został odesłany z powrotem do Jakucji i umieszczony w tamtejszym szpitalu psychiatrycznym, gdzie lekarze uznali go za niepoczytalnego. Później prokuratura wszczęła przeciwko niemu postępowanie karne dotyczące "publicznych wezwań do działalności ekstremistycznej".

Gabyszew nie trafił do aresztu, sąd zakazał mu jednak opuszczać miejsce zamieszkania. Zakaz obowiązywał do października.

8 grudnia rosyjskie media poinformowały, że szaman wybiera się ponownie do Moskwy. Tym razem piesza wędrówka miała być znacznie trudniejsza. O tej porze temperatura w Jakucji spada poniżej 40 stopni.

Aleksandr Gabyszew został uprowadzony z obozu rozbitego nieopodal granicy Buriacji z obwodem irkuckim
Google Maps

Jego podróż nie trwała jednak długo. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy służb specjalnych po dwóch dniach wędrówki, nieopodal miasta Jakuck, skąd wyruszył.

Rosyjskie media relacjonowały, że "szaman został zatrzymany na federalnej autostradzie, po której szedł w ciemności". "Mimo silnych mrozów szaman i kilku jego zwolenników nocowali w namiotach, ustawianych przy trasie" - napisał portal newsru.com.

Obrońca szamana, Aleksiej Prianisznikow, mówił dziennikarzom, że wobec Gabyszewa zostało wszczęte postępowanie karne w sprawie "napaści na funkcjonariusza". Adwokat wyjaśniał, że w czasie próby wręczenia wezwania na przesłuchanie szaman miał zniszczyć służbową kurtkę jednego z policjantów. Informacje w tej sprawie nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Trasa, którą zamierzał pokonać rosyjski szaman
Google Maps

Autor: tas/adso/kwoj / Źródło: tvrain.ru, Radio Swoboda, newsru.com