Bolton: USA nie oczekują konkretnych rezultatów spotkania z Putinem

TVN24

By US State Department (http://fpc.state.gov/fpc/62979.htm) [Public domain], via Wikimedia CommonsTrump szykuje się do spotkania z Putinem. "Fakty o Świecie" z 11 lipca

Według Johna Boltona, doradcy prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego, "trudno uwierzyć", że prezydent Władimir Putin nie wiedział o rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku.

Bolton w niedzielnym wywiadzie dla telewizji ABC ujawnił, że podjęcie tematu ingerencji Rosji w wybory w USA to "jeden z celów" zaplanowanego na poniedziałek w Helsinkach spotkania prezydenta Donalda Trumpa z Putinem.

- Prezydent (Trump - red.) będzie mógł zobaczyć się z prezydentem Putinem w cztery oczy i zapytać go o to - zaznaczył.

Wskazał, że "trudno mu uwierzyć" w to, że rosyjski prezydent niczego nie wiedział o ingerencji w wybory w 2016 roku, skoro podejrzewa się o to rosyjskie służby.

"Istnieją kwestie sporne"

Stany Zjednoczone "nie oczekują konkretnych rezultatów" tego szczytu - powiedział też doradca Trumpa, dodając, że władze USA i Rosji zgodziły się, aby było to "w zasadzie swobodne" spotkanie. Bolton zaznaczył, że na linii Waszyngton-Moskwa "oczywiście istnieją kwestie sporne". Dodał, że jest "dość zaniepokojony" możliwą ingerencją Rosji w kolejne wybory w USA, które odbędą się w listopadzie. W piątek federalna wielka ława przysięgłych postawiła w stan oskarżenia 12 agentów rosyjskiego wywiadu w ramach dochodzenia w sprawie ingerencji Rosji w wybory w USA w 2016 roku. Resort sprawiedliwości podał, że rosyjscy agenci zostali oskarżeni o włamanie się do systemu komputerowego Krajowego Komitetu Demokratów, demokratycznego sztabu kampanii wyborczej do Kongresu, Partii Demokratycznej oraz jej kandydatki w wyborach prezydenckich Hillary Clinton, a także o wykradanie danych osobistych na dużą skalę.

Stan oskarżenia

W lutym wielka ława przysięgłych postawiła w stan oskarżenia 13 Rosjan oraz trzy rosyjskie podmioty w związku z tzw. Russiagate. Oskarżono ich między innymi o "spisek mający na celu oszukanie USA" i oszustwa bankowe. Pięciu osobom postawiono też zarzut kradzieży tożsamości. Operacje oskarżonych polegały między innymi na wspieraniu Donalda Trumpa i "ubliżaniu Hillary Clinton" - głosi uzasadnienie.

Autor: kz/adso / Źródło: PAP, Reuters