"Atak na jednego sojusznika będzie uważany za atak na nas wszystkich". NATO potwierdza jedność

TVN24

Zakończył się szczyt NATO w Londynie. Sojusznicy przyjęli deklaracjęPolsat
wideo 2/8

"W trudnych czasach jesteśmy silniejsi jako Sojusz, a nasi obywatele są bezpieczniejsi" - głosi deklaracja przyjęta przez przywódców państw NATO w czasie szczytu w Londynie. Mimo napięć wewnątrz Sojuszu, w środę potwierdzono jedność paktu i zobowiązanie zapisane w artykule 5. Traktatu Waszyngtońskiego, że atak na jednego sojusznika będzie uważany za atak na wszystkich.

Szefowie państw i rządów 29 krajów wchodzących w skład NATO przyjechali do brytyjskiej stolicy w momencie wzmożonych napięć między krajami członkowskimi. Powodem jest m.in. nagłe wycofanie amerykańskich wojsk z północnej Syrii i wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona o "śmierci mózgu" Sojuszu. Słowa Macrona we wtorek, w przeddzień szczytu, ostro skrytykował prezydent USA Donald Trump.

DEKLARACJA NATO PO SZCZYCIE W LONDYNIE (TEKST PO ANGIELSKU) >

"W trudnych czasach jesteśmy silniejsi jako Sojusz"

Mimo napięć, w deklaracji po szczycie przywódcy wskazali, że NATO gwarantuje bezpieczeństwo terytorium państw członkowskich i miliardowi ludzi, a także wolność i wartości, które podzielają państwa członkowskie, w tym demokrację, wolność jednostki, prawa człowieka i praworządność.

"W trudnych czasach jesteśmy silniejsi jako Sojusz, a nasi obywatele są bezpieczniejsi. Nasza więź i wzajemne zaangażowanie gwarantują nasze wolności, nasze wartości i nasze bezpieczeństwo od 70 lat. Pracujemy nad tym, aby zapewnić, że NATO gwarantuje te wolności, wartości i bezpieczeństwo dla przyszłych pokoleń" - głosi deklaracja Sojuszu.

"Trwała więź transatlantycka"

"Solidarność, jedność i spójność są podstawowymi zasadami naszego Sojuszu. Gdy współpracujemy, aby zapobiegać konfliktom i zachować pokój, NATO pozostaje fundamentem naszej zbiorowej obrony i podstawowym forum konsultacji oraz decyzji w sprawie bezpieczeństwa wśród sojuszników" - napisano w deklaracji.

Jak wskazano, sojusznicy potwierdzają "trwałą więź transatlantycką między Europą i Ameryką Północną, przestrzeganie celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz nasze uroczyste zobowiązanie zapisane w artykule 5. Traktatu Waszyngtońskiego, że atak na jednego sojusznika będzie uważany za atak na nas wszystkich".

Finansowanie NATO w tekście deklaracji

W deklaracji zawarto także wzmiankę o wspólnym finansowaniu Sojuszu. "Potwierdzamy konieczność dzielenia się kosztami odpowiedzialności za nasze bezpieczeństwo (…). Wydatki na obronę innych krajów niż USA urosły przez kolejne pięć lat. Dzięki temu na inwestycje w obronność wydano dodatkowo ponad 130 miliardów dolarów" - przekazano.

"Zgodnie z naszym zobowiązaniem zapisanym w artykule 3. Traktatu Waszyngtońskiego, nadal wzmacniamy naszą indywidualną i zbiorową zdolność do przeciwstawiania się wszelkim formom ataku. Robimy duże postępy. Musimy i zrobimy więcej" - głosi deklaracja.

Kwestia zbyt niskich wydatków państw sojuszniczych w Europie była wielokrotnie podnoszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa. - To piąty rok rosnących inwestycji w obronę. W rzeczywistości europejscy sojusznicy i Kanada wydali 130 miliardów dolarów więcej, a do końca 2024 roku liczba ta wzrośnie do 400 miliardów dolarów. To jest niespotykane. I to czyni NATO silniejszym - powiedział w Londynie szef NATO Jens Stoltenberg.

Wojska amerykańskie w Europie
PAP

"Zagrożenie dla bezpieczeństwa"

Przywódcy państw NATO skrytykowali także postępowanie Moskwy. "Agresywne działania Rosji stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego" - uznali.

"Terroryzm we wszystkich jego postaciach i przejawach pozostaje stałym zagrożeniem dla nas wszystkich. Podmioty państwowe i niepaństwowe kwestionują porządek międzynarodowy oparty na regułach. Brak stabilności poza naszymi granicami przyczynia się również do nielegalnej migracji. Stoimy w obliczu zagrożeń cybernetycznych i hybrydowych" - głosi deklaracja.

"Podjęliśmy decyzję, by zwiększać gotowość naszych sił do odpowiedzi na każde zagrożenie, o każdej godzinie, z każdej strony. Z całą stanowczością pozostajemy zaangażowani w walkę z terroryzmem, by podejmować wspólnie działania w celu jego przezwyciężenia" - dodał.

Już wcześniej szef NATO Jens Stoltenberg powiedział, że Sojusz wierzy w dialog z Rosją, która jest jego największym sąsiadem. "Nawet jeśli nie będziemy w stanie poprawić relacji z Rosją w najbliższej przyszłości, musimy zarządzać tymi trudnymi sprawami" - wskazał.

Zaznaczył też, że Sojusz nie będzie obojętny na rozmieszczenie przez Rosję nowych rakiet średniego zasięgu, które stanowią znaczne zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

Wschodnia flanka NATO
Maciej Zieliński / PAP

"NATO pracuje, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim"

Przywódcy zwrócili uwagę, że Sojusz "pracuje, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim". "Wzmocniliśmy partnerstwo z naszymi sąsiadami i innymi państwami. Pogłębiamy dialog polityczny, wsparcie i zaangażowanie wobec krajów partnerskich i międzynarodowych organizacji" - zaznaczono. Zwrócono tu między innymi uwagę na współpracę z Unią Europejską i ONZ, a także misję stabilizacyjną w Afganistanie.

"Potwierdzamy naszą NATO-wską politykę otwartych drzwi, która czyni silniejszym Sojusz i zapewnia bezpieczeństwo milionom Europejczyków" - zaznaczono. "Macedonia Północna jest dziś tu z nami i wkrótce stanie się nowym członkiem naszego Sojuszu".

NATO potwierdziło również skuteczność "wszystkich naszych operacji i misji". "Chylimy głowy przed wszystkimi mężczyznami i kobietami, którzy służą NATO i oddajemy honor wszystkim tym, którzy poświecili swoje życie dla zachowania naszego bezpieczeństwa".

Żołnierze i wydatki na armię w NATO
Reuters PAP

Autor: ft/pm/kwoj / Źródło: PAP, nato.int