Amerykańska ustawa "brutalnie atakuje politykę chińskiego rządu"

TVN24


Izba Reprezentantów USA przyjęła we wtorek ustawę, w której sprzeciwia się "arbitralnym zatrzymaniom, torturom i prześladowaniom" ujgurskich muzułmanów w Chinach. Projekt przewiduje nałożenie sankcji na chińskich urzędników za łamanie praw człowieka w regionie Sinciang. Chińskie MSZ nazwało ustawę "szkodliwą" i wezwało USA do zaprzestania "ingerowania w wewnętrzne sprawy Chin".

"Ustawa celowo zakłamuje sytuację praw człowieka w Sinciangu i brutalnie atakuje politykę chińskiego rządu" - oceniło MSZ Chin.

Rzeczniczka resortu Hua Chunying zażądała od władz USA, aby "natychmiast poprawiły swoje błędy, nie dopuściły, by ustawa dotycząca Sinciangu weszła w życie i zaprzestały używania kwestii Sinciangu do ingerowania w wewnętrzne sprawy Chin". Pekin udzieli dalszej odpowiedzi w zależności od rozwoju sytuacji – zastrzegła w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej chińskiego MSZ.

Izba Reprezentantów za sankcjami na Chiny

Niższa izba amerykańskiego parlamentu przyjęła we wtorek projekt ustawy dotyczącej Ujgurów stosunkiem głosów 407 do 1. Jeśli dokument zostanie przegłosowany przez Senat i podpisany przez prezydenta Donalda Trumpa, zobowiąże jego administrację do bardziej stanowczej odpowiedzi na – jak napisano - represje wobec muzułmanów i arbitralne masowe zatrzymania w Sinciangu na zachodzie ChRL.

Projekt ustawy przewiduje nałożenie sankcji na chińskich urzędników za łamanie praw człowieka w tym regionie, w tym po raz pierwszy na członka Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin (KPCh), sekretarza partii w Sinciangu Chena Quanguo, którego uznano za "architekta" obozów internowania dla Ujgurów. Ma również ograniczyć możliwość eksportu do Chin amerykańskich technologii mogących służyć do ograniczania "indywidualnej prywatności, swobody poruszania się i innych podstawowych praw człowieka".

Ujgurski region autonomiczny Sinciang
PAP

Ambasada USA w Pekinie odmówiła komentowania kwestii ewentualnego chińskiego odwetu za przyjęcie ustawy. "Wciąż wzywamy ChRL, by natychmiast uwolniła wszystkich przetrzymywanych arbitralnie i zakończyła drakońską politykę, która przez ponad dwa lata terroryzowała jej własnych obywateli w Sinciangu" - napisał rzecznik ambasady w komunikacie przekazanym agencji Reutera.

Według komentatorów ustawa dotycząca Ujgurów może dodatkowo utrudnić prowadzone obecnie przez urzędników z Chin i USA negocjacje w sprawie "pierwszej fazy" porozumienia, mającego zakończyć trwający od ponad roku konflikt handlowy pomiędzy tymi krajami. Prezydent Trump podpisał niedawno dwie ustawy wspierające ruch demokratyczny w Hongkongu, gdzie od prawie pół roku trwają masowe antyrządowe protesty.

Korespondent BBC w Chinach John Sudworth ocenił, że - jeśli wejdzie w życie - ustawa będzie oznaczać "najbardziej znaczącą międzynarodową próbę wywarcia presji na Chiny w związku z masowym przetrzymywaniem Ujgurów i innych mniejszości muzułmańskich".

Ujgurowie są w ostatnich latach poddawani przez rząd Chin drastycznym represjom
Wikimedia (CC BY SA 2.0)

Doniesienia o obozach internowania

Eksperci ONZ wskazywali na wiarygodne doniesienia mówiące o ponad milionie Ujgurów i innych muzułmanów przetrzymywanych w obozach internowania w Sinciangu. Chińskie władze początkowo zaprzeczały istnieniu obozów, a obecnie nazywają je "ośrodkami szkolenia zawodowego". Utrzymują również, że stanowcza kampania jest konieczna, by uchronić region przed zgubnym wpływem islamskiego ekstremizmu, przed terroryzmem i separatyzmem.

Rzeczniczka chińskiego MSZ powtórzyła stanowisko rządu w Pekinie, że kwestia Sinciangu nie dotyczy praw człowieka, mniejszości etnicznych czy religijnych. Amerykański projekt ustawy dotyczącej Ujgurów "celowo oczernia działania Chin przeciwko terroryzmowi i radykalizmowi", ukazuje "hipokryzję i złowrogie motywy" USA oraz ich "podwójne standardy" w sprawie walki z terroryzmem – dodała.

Ujgurzy w Chinach
PAP/Adam Ziemienowicz

Autor: momo\mtom / Źródło: PAP, BBC