"To dotyczy bardzo poważnego problemu". Lubnauer o przemocy ekonomicznej

TVN24

Aktualizacja:
Katarzyna Lubnauer w dogrywce "Jeden na jeden"tvn24
wideo 2/3

Czasami się zdarza, że mąż żonie zabrania podjęcia pracy, a jednocześnie wydziela jej pieniądze - tak Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej, uzasadnia złożenie projektu ustawy o przemocy ekonomicznej. Gość internetowej dogrywki "Jeden na jeden" w tvn24.pl mówiła, że politycy jej partii otrzymują mnóstwo sygnałów o przypadkach stosowania takiej przemocy.

Projekt ustawy, którą Nowoczesna złożyła na początku lutego, wprowadza do Kodeksu karnego pojęcie przemocy ekonomicznej. Miałyby to być m.in. zachowania mające na celu uzależnienie od siebie, wymuszenie określonych zachowań lub poniżenie osoby najbliższej lub osoby pozostającej we wspólnym gospodarstwie domowym poprzez ograniczenie dostępu, korzystania lub dysponowania jej zasobami finansowymi lub majątkowymi. Według projektu nowelizacji, kto stosuje przemoc ekonomiczną, będzie podlegać karze pozbawienia wolności do lat 3.

ZOBACZ CAŁY PROJEKT USTAWY O PRZEMOCY EKONOMICZNEJ

Przypadków przemocy ekonomicznej "mamy całkiem sporo"

Szefowa Nowoczesnej podkreśliła, że propozycja jej partii jest wypełnieniem przez Polskę zobowiązań międzynarodowych wynikających z przyjęcia konwencji antyprzemocowej.

Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy domowej i przemocy wobec kobiet z 2011 roku, ratyfikowana przez Polskę w kwietniu 2015 roku, wymienia cztery podstawowe rodzaje przemocy: fizyczną, psychiczną, seksualną i ekonomiczną. Mimo to polskie prawo dotychczas nie zawierało pojęcia przemocy ekonomicznej.

Katarzyna Lubnauer przytoczyła przykłady, w jakich zapisy nowej ustawy mogłyby być stosowane. - Kiedy w rodzinie ktoś zabrania komuś podjęcia pracy, na przykład czasami się zdarza, że mąż żonie zabrania podjęcia pracy, a jednocześnie wydziela jej pieniądze - wskazała Lubnaer.

Jej zdaniem przemoc ekonomiczna ma miejsce również w stosunku do osób niepełnosprawnych czy starszych, którymi opiekuje się rodzina i nie pozwala im dysponować ich majątkiem, na przykład rentą.

- Takich przypadków mamy całkiem sporo. Rzeczywiście jest to jedno z przestępstw, które jest w ramach konwencji antyprzemocowej, którą Polska przyjęła i wręcz wymagane było wprowadzenie tego do Kodeksu karnego - powiedziała Lubnauer.

Autor: PTD/AG / Źródło: TVN24,