Sprawa ułaskawienia Kamińskiego. Sąd Najwyższy zbada kasacje 9 sierpnia

TVN24

Do Sądu Najwyższego wraca sprawa ułaskawienia Mariusza Kamińskiego (Materiał "Faktów po Południu")tvn24
wideo 2/4

9 sierpnia troje sędziów Sądu Najwyższego ma zbadać kasacje w sprawie Mariusza Kamińskiego i innych byłych szefów CBA, których ułaskawienie siedmioro sędziów Sądu Najwyższego uznało w maju za "nie wywołujące skutków procesowych".

O tym terminie rozpoznania kasacji informuje elektroniczna wokanda znajdująca się na stronach Sądu Najwyższego w sieci.

"Prawo łaski stosowane wobec prawomocnie skazanych"

Prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych - uznało 31 maja siedmioro sędziów Sądu Najwyższego - w odpowiedzi na pytanie prawne związane z ułaskawieniem w 2015 roku byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusza Kamińskiego i innych członków kierownictwa CBA przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Według uchwały Sądu Najwyższego, tylko przy takim ujęciu prawa łaski nie dochodzi do naruszenia zasad konstytucji, mówiących o tym, że organy władzy działają "na podstawie i w granicach prawa", o podziale i równowadze władz, o uznawaniu oskarżonego za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu, o prawie każdego do sądu, o tym, że wymiar sprawiedliwości sprawują sądy.

"Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych" - stwierdza ponadto uchwała. Prokurator wnosił by Sąd Najwyższy uznał, że prezydent może ułaskawiać osoby nieprawomocnie skazane.

"Aktu łaski prezydenta w sprawie byłych szefów CBA nie ma"

W świetle uchwały, aktu łaski prezydenta w sprawie byłych szefów CBA nie ma - mówił wtedy rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski. Dodał, że uchwała wiąże skład trzech sędziów Sądu Najwyższego, którzy badają kasacje na niekorzyść wszystkich czterech podsądnych. Jego zdaniem, ich proces wróci do etapu odwoławczego od skazującego wyroku sądu I instancji, czyli do Sądu Okręgowego w Warszawie.

Także pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych (między innymi rodziny Andrzeja Leppera) mecenas Ryszard Lubas mówił wówczas, że przypuszcza, iż sprawa trafi do Sądu Okręgowego. Skarżył on właśnie wyrok Sądu Okręgowego o umorzeniu sprawy wobec aktu łaski.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha ocenił po orzeczeniu, że akt łaski wobec Kamińskiego jest skuteczny i został podjęty zgodnie z przepisami konstytucji. Kamiński mówił, że "żaden sąd, w tym Sąd Najwyższy, nie ma uprawnień do oceny konstytucyjnych prerogatyw prezydenta".

Skazani na trzy lata więzienia

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał w I instancji Kamińskiego i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA, obecnie zastępcę ministra koordynatora) na trzy lata więzienia, między innymi za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA. Na kary po 2,5 roku skazano dwóch innych byłych członków kierownictwa CBA. Zanim Sąd Okręgowy w Warszawie zbadał ich apelację, w listopadzie 2015 r. prezydent Duda ułaskawił wszystkich czterech, umarzając postępowanie sądowe.

Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu. "Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu" - głosi art. 139 konstytucji.

Wyrok Sądu Rejonowego uchylony

W marcu 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok Sądu Rejonowego i wobec aktu łaski prawomocnie umorzył sprawę. Od tego kasacje do Sądu Najwyższego złożyli oskarżyciele posiłkowi (między innymi oskarżony o łapówkę Piotr Ryba oraz rodzina Leppera). Część kasacji wnosiła o zwrot sprawy SO, z argumentacją że "istotą prawa łaski jest całkowite lub częściowe uwolnienie skazanego od skutków karnych prawomocnego wyroku sądu". Prokuratura wniosła o oddalenie kasacji jako "oczywiście bezzasadnych", a adwokaci ułaskawionych - o pozostawienie ich bez rozpatrzenia.

W lutym bieżącego roku trzech sędziów Sądu Najwyższego zadało pytanie prawne - do odpowiedzi rozpatrywanie kasacji odroczono.

Projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym

W środę ujawniono projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, który PiS złożyło w Sejmie. Art. 87. projektu stanowi, że "z dniem następującym po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy sędziowie SN, powołani na podstawie przepisów dotychczasowych, przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości".

W rozmowie z reporterką TVN24 Agatą Adamek, Ryszard Terlecki powiedział, że z pewnością do końca lipca ta ustawa wyjdzie już z parlamentu. - Jest taka wola, żeby to było bardzo szybko? - dopytywała reporterka. - Jak bardzo szybko? Normalnie - odpowiedział Terlecki.

W czerwcu prokurator generalny Zbigniew Ziobro zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis Kodeksu postępowania karnego pozwalający wnosić kasację na niekorzyść podsądnego w przypadku zastosowania wobec niego aktu łaski przez prezydenta.

Także w czerwcu grupa posłów PiS zaskarżyła zaś do Trybunału Konstytucyjnego instytucję zagadnień prawnych kierowanych przez sądy do Sądu Najwyższego. Chcą uznania jej za niekonstytucyjną, sprzeczną z zasadą niezawisłości sędziów.

Trybunał z wniosku parlamentarzystów PiS zbada też konstytucyjność regulaminu wyboru I prezesa SN profesor Małgorzaty Gersdorf. Wniosek złożono w marcu.

Autor: KB/mtom / Źródło: PAP, TVN24